Piotr Kąkolewski: Jak trafił na plan "Czterdziestolatka"?
"Mieliśmy takie same mieszkania, czytaliśmy takie same książki, chodziliśmy do tych samych knajp - ten serial był też o nas, był kroniką tamtych czasów" - mówił Jerzy Gruza, reżyser "Czterdziestolatka".
Przygody inżyniera Karwowskiego przyciągały przed ekrany miliony, a sympatię widzów zyskała cała rodzina tytułowego bohatera. Rezolutny Mareczek Karwowski i jego powiedzonka bawiły widzów do łez.
Wcielający się w niego Piotr Kąkolewski zyskał od razu wielką sławę oraz rozpoznawalność. Na małym ekranie zadebiutował mając osiem lat. Zagrał wtedy małą rolę w jednym z odcinków lubianego serialu "Przygody psa cywila". Pojawił się także w takich produkcjach jak "Tajemnica wielkiego Krzysztofa", "Zazdrości i medycynie". Świetnie czuł się przed kamerą.
"Nie bałem się kamer. Wiedziałem też, że nie wolno mi stawać na kablach i muszę siedzieć cicho podczas zdjęć - wspominał w wywiadach Piotr Kąkolewski.
Na plan "Czterdziestolatka" trafił w wieku 11 lat. Mało brakowało, a najważniejszej roli w swoim życiu mógł... nie otrzymać.
Zobacz też: Krzysztof Chamiec był damskim bokserem?

Problemy przez... fryzurę
Przed rozpoczęciem zdjęć Piotr Kąkolewski wystąpił w "Niemcach", spektaklu Teatru Telewizji. Grał dwóch bohaterów - żydowskiego chłopca oraz syna niemieckiego oficera, którzy byli do siebie bardzo podobni. Na potrzeby tej roli musiał ściąć włosy, co prawie doprowadziło Jerzego Gruzę do zawału. Młody aktor musiał więc nosić perukę.
Mimo ogromnego sukcesu produkcji i szans, jaki dał mu występ w serialu, Piotr Kąkolewski nie zdecydował się na aktorską karierę. Wystąpił jeszcze w produkcji "Motylem jestem" oraz "Z biegiem lat, z biegiem dni". Nie widział swojej przyszłości w show-biznesie - obrał zupełnie inną drogę.

Piotr Kąkolewski poszedł w ślady serialowego ojca
Poszedł w ślady swojego serialowego ojca i został inżynierem. Od kilkudziesięciu lat pracuje jako architekt. Z aktorstwem nie związała się także Mirella Olczyk-Kurkowska. Jagoda (siostra Marka) wykłada w Centrum Europejskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz jest autorką podręczników do historii.
Piotr Kąkolewski swoją przygodę z "Czterdziestolatkiem" zawsze wspomina z nostalgią i sympatią. Choć wydawałoby się, że za rolę w serialu zarobił dość znaczną sumę, to jednak nie pokrywa się to z prawdą. Nie była to wielka kwota, jednak serialowy Mareczek przyznaje, że spełnił dzięki niej swoje największe marzenie - kupił bowiem motorower.
Zobacz też: Halina Dobrowolska: Aktorka uśmiercona za życia

Największa przygoda jego życia
Do dnia dzisiejszego Piotr Kąkolewski spotyka się z obsadą "Czterdziestolatka" przy okazji imprez, czy paneli. Dalej pozostaje w bliskim kontakcie z Anną Seniuk. Podobno wraz z serialową siostrą zwracają się do legendarnej polskiej aktorki "mamo".
Nie dziwi więc, iż Andrzej Kąkolewski określa "Czterdziestolatka" jako największą przygodę swego życia.
Zobacz więcej:
"Szpital New Amsterdam": Kiedy i gdzie oglądać sezon trzeci?







