Sekcja zwłok wykazuje jednak, że mężczyzna padł ofiarą morderstwa. Booth staje się nadopiekuńczy w stosunku do Brennan. Chcąc ją chronić, przeszkadza jej w pracy, co bardzo nie podoba się pani antropolog. Tymczasem w laboratorium zjawia się ojciec Angeli, sławny muzyk rockowy, który przywozi jej dziecku oryginalny prezent - elektryczną gitarę. Na jej widok maluch wpada w zachwyt. Angela i Hodgins są coraz bardziej zmęczeni rodzicielskimi obowiązkami. Mało śpią, co przekłada się na ich efektywność pracy. Ojciec Angeli oferuje im pomoc. Proponuje, że zajmie się wnukiem.






