Wkrótce Hank, dziadek Seeleya, przekazuje mu ostatnią wolę zmarłego i niezwykły prezent. Tymczasem w kilku przesyłkach pocztowych znaleziono rozczłonkowane zwłoki. Dzięki odkryciu agentki Shaw Angela ustala, że feralne paczki nadano w Hyattsville, w stanie Maryland. Kilka miesięcy wcześniej zaginął tam pracownik lokalnego punktu ksero. Rekonstrukcja twarzy potwierdza, że zamordowany mężczyzna to właśnie on, Oliver Lawrence. Niebawem wychodzi na jaw, że narzędziem zbrodni była gilotyna. Pozostaje tylko pytanie o motyw zabójstwa. Booth i Brennan podejrzewają, że Oliver mógł paść ofiarą intrygi, jaką zawiązali jego koledzy z pracy, którzy wygrali razem z nim dużą sumę w loterii. Innym tropem jest romans, w jaki zabity wdał się z zamężną koleżanką z punktu ksero.






