Twierdzi, że nieznana mu kobieta, cierpiąca na problemy natury psychicznej, planuje zabić Pawła Ostrowskiego. Wkrótce jednak inny policjant zostaje ranny w wyniku wybuchu bomby i zaczyna zachodzić podejrzenie, że celem zamachu w rzeczywistości była Maria. Na wieść o tym Krzysztof bierze jej dzieci pod opiekę. Niebawem policjantka wpada na trop osoby podejrzanej o podłożenie ładunku. W jej domu policja znajduje dowody, świadczące o tym, że chciała podłożyć kolejną bombę, tym razem w formie paczki. Gdy wydaje się, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane, Krzysztof znajduje przed domem byłej partnerki pakunek. Przekonany, że to prezent od jej kochanka, otwiera paczkę.
