Szybko się okazuje, że kobieta kłamie. Jej syn, Aleks, uciekł z domu, a ona wykorzystała informację o napaści, by przyspieszyć poszukiwania. Detektywi ustalają też, że chłopiec, który rzekomo został uprowadzony, przebywa z rodziną. Wkrótce - choć w rzeczywistości nie doszło do porwania - w sieci pojawiają się kolejne informacje. Według nich winnym zaginięcia dziecka jest pewien pedofil. Opublikowane zostaje jego zdjęcie. Atmosfera w mieście robi się nerwowa. Na dodatek policja znajduje ciało Aleksa. Choć chłopiec zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku, mieszkańcy są przekonani, że zabił go przestępca seksualny. Policjanci zaczynają rozumieć, że ktoś celowo rozpuścił plotkę, chcąc skrzywdzić mężczyznę z fotografii. Pod koniec ciężkiego dnia w pracy Paweł mówi Marii o ciąży Anny.
