Wygląda na to, że jest w świetnej formie. W klinice Gustaw radzi się swoich przyjaciół, jak ma postępować, kiedy jego pacjentką ma być zaprzyjaźniona osoba. Bożenka cały czas zachowuje dystans do Miłosza. Kiedy Bolek po powrocie do domu zastaje ją samą, postanawia szczerze porozmawiać. Ale efekt rozmowy tylko psuje mu humor. Irmina cały czas się upiera, żeby w weekend Igor pojechał z nią i dziećmi do Zambrowa. Rutka w końcu kapituluje. Kamila i Borys zabierają się za rozpakowywanie bagaży po wakacjach w Puńsku. Tymczasem do domu wchodzą z bagażami Bartek i Zuza. Zuza od października rozpoczyna studia i jeszcze dzisiaj postanowiła odwiedzić dziekanat i spotkać się z ludźmi z jej roku. Leopold pomagał córce w opiece nad dziećmi, ale właśnie wybiera się do szkoły. Na zakupy z Piotrusiem zapowiedziała się Żaneta. Leopold uprzedza Ulę, żeby na nią uważała.




