Miłosz stara się jak może poprawić ich wzajemne relacje, w czym kibicują mu rodzice. Sprawa wyjazdu do Sztokholmu na staż jest cały czas otwarta. Doktor Dudek jeszcze nie podjęła decyzji, którego studenta ze sobą zabierze. Paweł uważa, że jego syn powinien się postarać, żeby to był on. Nawet Tola sądzi, że to duża szansa dla niego. Jednak Pawełek twierdzi, że ten wyjazd go nie interesuje. Po wakacjach Uli coraz trudniej pogodzić pracę z opieką nad dziećmi jako samotnej matce. Leopold i Leokadia bardzo jej pomagają pod nieobecność Kornela w domu. Irmina wciąż upomina męża, żeby zadzwonił do jej matki, a najlepiej, żeby razem pojechali do domu rodzinnego do Zambrowa. Może uda się Judytę przekonać, żeby przyjechała do Warszawy i trochę odciążyła pana Filipa w opiece nad Tygrysami. Anna prowadzi czułą rozmowę z portretem Tadeusza, uparcie nazywając go Gustawem. Świadkiem tego są Witek i Ilona, którzy właśnie wrócili do domu.




