Rafalski przynosi książkę o leczeniu deficytów koncentracji z myślą o Jagodzie. Iga i Zyga nadal uważają, że roztargnienie ich córki to nie problem. Mariusz bardzo się stresuje z powodu spotkania z wychowawczynią Kuby. Podejrzewa, że syn opuścił się w nauce i stąd to wezwanie. Szczerze opowiada nauczycielce, jaką mają sytuację rodzinną. Wspomina również o swoich problemach z alkoholem. Leopold wręcza matce nowy numer telefonu Gieni, który dostał od jej córki. Zadowolona Leokadia dowiaduje się, że Gienia wyjeżdża z Wrocławia do kolejnego ośrodka na odpoczynek, bo remont jej warszawskiego mieszkania jeszcze się przeciąga. I za to wszystko płaci Janka. Leopold nie wierzy w taką dobroczynność córki Gieni. Po spotkaniu z psychologiem Dżastin oświadcza, że już nie pójdzie na kolejne sesje. Dymka próbuje być stanowczy, ale syn reaguje krzykiem. Odgraża się, że jak go będą zmuszać, to wyskoczy przez okno.




