Kaja Paschalska: Instagram
"Wyglądasz jak milion dolarów", "Kobieta rakieta", "Sztos"... - tak obserwatorzy Kai Paschalskiej zareagowali na zdjęcie, na którym zaprezentowała się w błyszczącej sukni z głębokim dekoltem i wycięciem eksponującym nogi.
Na te komplementy aktorka odpowiedziała zdawkowo. Za to gdy jej oczom ukazał się komentarz "Może, jak kiedyś zrobi sobie silikony, to da się patrzeć" - postanowiła dać obszerną odpowiedź...
"Do wszystkich zostawiających tego typu komentarze - być może trochę odlecieliście oglądając tę część Instagrama, gdzie wszystko jest wygładzone, napompowane i sterczące, a może po prostu nigdy nie mieliście styczności z naturalną kobietą na żywo. W każdym razie - tak wyglądają kobiece piersi. Grawitacja Panowie. Oczywiście można założyć push up i mieć je po pod szyją - ja w staniku nie chodzę i nie zamierzam. Nawet jeśli nie mieszczę się w kanonie instagramowego +piękna+ i czasem gorszę tę nobliwą część społeczności, bo prześwitują mi sutki" - napisała w kontrze.
Kaja Paschalska kontra hejterzy
To już kolejny raz w ostatnim czasie, gdy Paschalska odniosła się do niegrzecznych komentarzy dotyczącej jej piersi.
W lipcu zabrała głos, gdy mężczyźni w niewybredny sposób komentowali jej zdjęcia w bikini.
"Do co poniektórych Panów: To, że wstawiam zdjęcie w bikini, z dekoltem czy po prostu z klatką piersiową w kadrze (jak w ostatnim poście), nie jest zaproszeniem do sprośnego komentowania moich +cycuszków+, +bimbałków+, +wymion+ etc. Nie jest to też zachęta do publicznej sondy pt. +przeleciałbym czy nie+. To samo tyczy się moich pośladków i innych części ciała. Cokolwiek tam macie w głowie, pisząc takie teksty - to nie jest ani fajne, ani sexy, ani zabawne" - stwierdziła aktorka.
Zobacz więcej:
Dominika Gwit szczerze o swoim życiu intymnym!






