"W okolicach piątego i szóstego sezonu, a już na pewno w sezonach siódmym i ósmym, zostałem bez wątpienia odstawiony na bok. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Trzeba by o to pytać Dana i Davida" - wyznał George R.R. Martin w rozmowie z gazetą "The New York Times".
Jednocześnie zapewnił, że pisane przez niego dwa ostatnie tomy sagi "Pieśń lodu i ognia" zaprezentują "bardzo inne" zakończenie od powszechnie krytykowanego zakończenia "Gry o tron". Warto jednak wspomnieć, że ostatni tom sagi został wydany w 2011 roku, więc Martin miał ponad 10 lat na ukończenie "Wichrów zimy" i "Snu o wiośnie". Wielu fanów pisarze straciło już nadzieję, że te dwa wieńczące sagę tomy kiedykolwiek powstaną.
George R.R. Martin: W książkach odbiega od serialu
Sam Martin co jakiś czas zapewnia jednak, że wciąż jest w trakcie tworzenia wspomnianych wyżej dwóch ostatnich tomów "Pieśni lodu i ognia".
"W moim pisaniu odbiegam coraz bardziej od wydarzeń z serialu telewizyjnego, a los moich postaci będzie się różnił od tego, który został w nim pokazany" - zapewniał niedawno na swoim blogu.
Mimo pretensji do twórców serialu, którzy "odstawili go na bok", Martin nie zamierza dołączać do chóru tych, którzy ostro krytykowali finałowy sezon serialu.
"Ludzie wypisują, że mają dość +Gry o tron+, że nie będą oglądać nowych seriali z tego świata. Ale o ilu takich ludziach mówimy? O milionie? A może bardziej o tysiącu? To ludzie, którzy nie mają niczego innego do roboty, jak tylko tweetować od rana do nocy dzień po dniu" - powiedział pisarz we wspomnianej rozmowie z "The New York Times".
"Ród smoka": Kiedy premiera?
Tymczasem już 21 sierpnia premierę będzie miał pierwszy spin-off "Gry o tron", serial "Ród smoka". Dyrektor programowy HBO Casey Bloys zapewnił, że Martin brał udział w procesie tworzenia tej produkcji.
"Był dla nas bardzo cennym źródłem. Przecież to on dosłownie stworzył ten świat. Jest więc jego historykiem. Nie wyobrażam sobie tworzenia serialu, w który by nie wierzył i którego by nie wspierał" - powiedział.
Zobacz też:
Marta Żmuda Trzebiatowska z nowym projektem. Posypały się gratulacjeFilip z "Rodziny zastępczej", czyli Sergiusz Żymełka, po latach. Co u niego?"House of Hammer": Ofiary Armiego Hammera opowiedzą swoją historię








