Marcia Cross wyjawiła, że jest ogromnie szczęśliwa z zakończenia i efektów leczenia. Aktorka napisała: "Jestem wdzięczna za to, że żyję ale trochę mi smutno, gdyż wypadły mi włosy i mają teraz ok. jednego centymetra długości. Czy ktoś jeszcze stracił włosy z powodu raka? Porozmwaiajcie ze mną. Jestem z wami".
Po opublikowaniu zdjęcia i odzewie fanów, Marcia Cross zdecydowała się opowiedzieć więcej o tym, co przeszła i wyjaśnić wszelkie niedopowiedzenia.
"Drodzy obserwujący. Przepraszam, że mój post był nie do końca zrozumiały. Nie mam już raka. Wszystko jest w porządku. To była ciężka podróż, ale jestem już zdrowa (...)".
"Publikując zdjęcie i wymawiając słowa 'rak' i 'utrata włosów' poczułam się wolna. Poczułam się sobą. Nie pytam jak i dlaczego taka prosta decyzja sprawiła, że poczułam się lepiej, ale dziękuję Bogu za wewnętrzną motywację do ujawnienia mojej choroby (...)".








