Piotr Mróz od kilku lat idzie przez życie z piękną Agnieszką Wasilewską u boku. Aktor i modelka są w sobie do szaleństwa zakochani i, choć potrafią ostro się ze sobą kłócić, nie wyobrażają sobie, że mogliby nie być razem. Piotr właśnie zdradził w wywiadzie, że wciąż... nie oświadczył się wybrance swego serca.
Musi być romantycznie
- Nigdy nie zapytałem jej, czy zechce być moją żoną - przyznał w rozmowie z "Na żywo" i dodał, że chciał poprosić Agę o rękę podczas finału "Tańca z gwiazdami", ale w ostatniej chwili zrezygnował z tego.
Nadeszła refleksja, co będzie, jeśli rzeczywiście to zrobię? Czy ludzie nie pomyślą wtedy, że zrobiłem to na pokaz? - mówi.
Ostatecznie zdecydowała chęć przeżycia oświadczyn tylko we dwoje, bez obecności kamer i tłumu gapiów.
Już myślę o bardziej romantycznym rozwiązaniu - deklaruje.

Historia miłości Piotra Mroza i Agnieszki Wasilewskiej
Piotr i Agnieszka poznali się podczas jednej z sesji zdjęciowych, do udziału w której zostali zaproszeni w charakterze modeli. Nie od razu przypadli sobie do gustu, a poza tym... oboje byli wtedy w innych związkach. Kilka tygodni później aktor dowiedział się z Instagrama, że Agnieszka rozstała się ze swoim chłopakiem. Też leczył rany po zakończeniu poprzedniej relacji, więc napisał do modelki i zaprosił ją na randkę. Zgodziła się spotkać, ale zastrzegła, żeby nie wyobrażał sobie zbyt wiele.
A jak się już spotkaliśmy, to... spotykamy się do dziś - mówi zwycięzca "Tańca z gwiazdami".
Odtwórca roli Kuby Roguza w "Gliniarzach" dopiero kilka dni po finale najbardziej roztańczonego telewizyjnego show w Polsce zdradził, że część pieniędzy, jakie wygrał, przeznaczy na zakup pierścionka zaręczynowego dla Agnieszki, a resztę razem wydadzą na wykończenie mieszkania, które niedawno kupili.









