W piątej odsłonie produkcji Emily porzuciła Paryż, który przez lata był jej domem oraz miejscem zawodowych sukcesów, i przeniosła się do Włoch. Jako nowa szefowa Agence Grateau Rome musiała stawić czoła całemu mnóstwu zawodowych i miłosnych wyzwań, próbując odnaleźć się w nowym otoczeniu. Niestety, nie wszystko szło po jej myśli - bohaterka szybko zmierzyła się z poważnymi kłopotami w pracy i złamanym sercem.
Już na początku roku dowiedzieliśmy się, że serial powróci z 6. sezonem, a teraz Netflix oficjalnie ogłosił datę premiery. Kolejne przygody Emily zobaczymy już 24 grudnia.
"Emily w Paryżu" na nowych zdjęciach
Zdjęcia do najnowszego sezonu wystartowały w maju, a ekipa zawitała m.in. do słonecznej Grecji.
"Chciałem, żeby finałowy sezon był jak dotąd największym wydarzeniem w 'Emily w Paryżu'. W tym odcinku/sezonie odwiedziliśmy wiele niesamowitych miejsc, a Grecja była lokacją, którą naprawdę chcieliśmy pokazać w spektakularny sposób" - wyjaśnia Darren Star, twórca serialu.

Co wiemy o 6. sezonie serialu? "Wkraczając w nową erę ambicji i romansu, Emily staje przed wyborami, które wystawią na próbę jej lojalność. Jednak nieoczekiwane konflikty zawodowe i zmieniające się relacje zmuszają ją do ponownego rozważenia, gdzie leży jej prawdziwa przyszłość. Musi dokonać ostatecznego wyboru między karierą, sercem i życiem, które zbudowała w Paryżu" - czytamy w oficjalnym opisie od twórców.
W obsadzie nadchodzącego sezonu powracają dobrze znane twarze. Na ekranie ponownie pojawią się m.in.: Lily Collins (Emily Cooper), Philippine Leroy-Beaulieu (Sylvie Grateau), Ashley Park (Mindy Chen), Lucas Bravo (Gabriel).







