"Emily w ParyżU": Trzeci sezon już na ekranach
"Emily w Paryżu" cieszy się ogromną popularnością, o czym świadczą nie tylko wyniki oglądalności, ale także wznowienie serialu od razu na dwa sezony (po premierze drugiej serii).
"Rok po przeprowadzce z Chicago do Paryża, by podjąć wymarzoną pracę, Emily znajduje się na rozdrożu w praktycznie każdym aspekcie swojego życia. Mając do wyboru dwie zupełnie różne ścieżki będzie musiała zdecydować, jak daleko sięga jej lojalność - na polu zawodowym oraz uczuciowym. Co więcej, Emily będzie musiała rozważyć, co to oznacza dla jej przyszłości we Francji nie ustając przy tym w doświadczaniu kolejnych zaskakujących i pełnych przygód zwrotów akcji jakich dostarcza życie w Paryżu" - czytamy w opisie Netfliksa.
W trzecim sezonie pojawiły się nowe postacie, w tym także takie, które spowodowały konflikty, na przykład w relacji Emily i Mindy, czy Gabriela i Camille.

Zobacz również:
"Emily w Paryżu": Lily Collins opublikowała wideo zza kulis
Wciąż pierwsze skrzypce w serialu gra jednak Lily Collins, która kolejny raz wcieliła się w uroczą Emily. W nowym sezonie jej bohaterka niespodziewanie przeszła... metamorfozę. Już w pierwszym odcinku 3. odsłony Emily podejmuje spontaniczną decyzję o ścięciu grzywki. Choć na ekranie bohaterka sama obcina sobie włosy, w rzeczywistości za nową fryzurą Amerykanki odpowiadał profesjonalny fryzjer.
Kilka dni temu na Instagramie Lily Collins pojawił się filmik, na którym widać proces zmiany fryzury.
- To nie do końca grzywka, która wzięła się z traumy. W przeciwieństwie do Emily, nie ścięłam jej sama. Wielkie podziękowania dla mistrza Gregory'ego Russella za wprowadzenie mnie w erę grzywki i rozpoczęcie nowej podróży Emily, jeśli chodzi o włosy - napisała aktorka.
Podoba wam się nowa fryzura Emily?





