Wejście na pokład kosmicznego statku, który jest jednocześnie wehikułem czasu, John Bishop nazywa dowodem na to, że marzenia się spełniają.
Jak się bowiem okazuje, słynący z genialnego poczucia humoru artysta już od bardzo dawna chciał dołączyć do tego najdłużej emitowanego serialu o tematyce science fiction. "Gdyby ktoś przed laty powiedział mi, że pewnego dnia znajdę się na pokładzie Tardis, nigdy bym w to nie uwierzył" - zastrzegł aktor w rozmowie z dziennikarzem "The Sun".
Z oficjalnego oświadczenia stacji BBC, która produkuje ten serial od 1963 roku, można wyczytać, że John Bishop "podróżując w czasie i przestrzeni wraz z Doktorem i Yaz, zmierzy się ze złymi rasami obcych, wykraczając poza swoje najdziksze koszmary". Nie jest tajemicą, że postać, którą zagra, została stworzona specjalnie dla niego.
Bishop wystąpi u boku Jodie Whittaker i Mandip Gill, która powraca jako Yaz. Bradley Walsh i Tosin Cole, którzy opuścili serial, po raz ostatni wystąpili w noworocznym odcinku specjalnym. (PAP Life)
moc/ gra/






