"Czarne lustro" to antologia nawiązująca do zbiorowego niepokoju, jaki odczuwamy względem współczesnego świata. Każdy odcinek opowiada inną wyrazistą i trzymającą w napięciu historię poruszającą temat współczesnej technoparanoi. Mimochodem technologia zmieniła wszystkie aspekty naszego życia. W każdym domu, na każdym biurku i w każdej dłoni można zobaczyć ekran plazmowy, monitor lub smartfon — czarne lustro odbijające codzienność XXI wieku.
Składający się z trzech odcinków piąty sezon serialu "Czarne lustro" trafił na platformę Netflix w czerwcu 2019 roku. Wystąpili w nim m.in. Miley Cyrus i Anthony Mackie. Głośno było również o specjalnym odcinku zatytułowanym "Bandersnatch". Widzowie otrzymali bowiem możliwość wirtualnego wpływu na fabułę tego odcinka.
"Czarne lustro 6": Najbardziej nieprzewidywalny sezon
Twórca 'Czarnego lustra" Charlie Brooker zapewnia, że nowy sezon będzie "najbardziej nieprzewidywalnym, najtrudniejszym do zaklasyfikowania i najbardziej zaskakującym" ze wszystkich dotychczasowych odsłon show.

I dodaje, że idea, by "Czarne lustro" stale zaskakiwało widzów, skłoniła go do zrewidowania dotychczasowych założeń dotyczących serialu i wprowadzenia nowych elementów, by zaskoczyć też... samego siebie. Przedsmak tego, czego mogą spodziewać się widzowie, dostajemy w teaserowej zapowiedzi serialu.
Twórcy "Czarnego lustra" - Charlie Brooker i Annabel Jones - w 2020 roku założyli nową firmę produkcyjną Broke and Bones i podpisali lukratywny kontrakt z Netfliksem. Szósty sezon "Czarnego lustra" jest pierwszym wyprodukowanym przez Broke and Bones.









