Żaden jednak nie przyznaje się do winy. Horatio i Jesse odkrywają, że ofiara była regularnie podtruwana arszenikiem, co doprowadziło ją do choroby. Wkrótce na jaw wychodzą kolejne fakty z życia kobiety. Okazuje się, że wcześniej pracowała na dużo wyższym stanowisku w agencji reklamowej. Śledczych dziwi też to, że z pensji recepcjonistki była w stanie opłacić drogie mieszkanie w ekskluzywnej rezydencji i regularnie wysyłać pieniądze na utrzymanie grobu obcej sobie kobiety. Początkowo proste śledztwo szybko się komplikuje, zmuszając zespół CSI do wzmożonych działań.






