Sylwia przygotowuje się do przyjazdu przyjaciółek z Warszawy. Jasiunia i Doktor obawiają się, że dziewczyna planuje wrócić wraz z nimi do miasta. Dziewczęta przyjeżdżają do Majaków. W czasie zwiedzania wsi Majce przytrafia się stłuczka - chcąc uniknąć zderzenia z Bogusią na koniu, skręca gwałtowanie i trafia w bok samochodu Maneja. Majka i Manej kłócą się, kto jest winny spowodowania wypadku. Kiedy Arnold Zdebel orientuje się, że winowajczynie są przyjaciółkami Sylwii, natychmiast zaprzestaje sporu, zabiera dziewczyny do siebie i dzwoni do Sylwii, która dołącza do przyjaciółek zaproszonych na kolację. Manej w tajemnicy przed Sylwią zaprasza także prokuratora. Lekarka nie jest zachwycona ta wizytą. Kiedy razem z Jagną wracają do domu, Majka decyduje się zostać u Maneja na noc. Nazajutrz Sylwia zabiera Jagnę do kościoła, by plastyczka mogła zobaczyć obraz, którym ma się zająć. Trwają przygotowania do przyjazdu biskupa. Manej po wspólnie spędzonej nocy odwozi Majkę do domu doktora. Jest oczarowany dziewczyną. Dalmata wyciąga Bogusię z próby chóru. Jest zaniepokojony nieobecnością Violi i klaczy, które w tym czasie przebywają na posesji wójta. Traczyk chce kupić konia, aby zapewnić chorej córeczce hipoterapię. Dalmata nie zgadza się oddać konia i kłóci o to z córką. Do wsi przyjeżdża biskup. Niedokończony przez Jagnę obraz rozpływa się na oczach wiernych. Przybyli sądzą iż zdarzył się cud. Manej uparcie szuka Majki. Chce się żenić, jednakże Majka i Jagna uciekają. Manej rusza w pościg za dziewczętami i wpada autem do rowu z wodą.






