"Biały Lotos" - głośny hit Maxa
17 lutego w serwisie zadebiutował trzeci sezon serialu "Biały Lotos", który składa się z ośmiu epizodów i zabiera widzów w podróż do luksusowego kurortu w Tajlandii. Akcja nowych odcinków satyry społecznej rozgrywa się w ekskluzywnym tajskim kurorcie i przedstawia wydarzenia z życia gości oraz pracowników na przestrzeni jednego tygodnia. Wśród obsady min. Michelle Monaghan, Leslie Bibb, Carrie Coon, Jason Isaacs, Parker Posey, Walton Goggins, Patrick Schwarzenegger czy Aimee Lou Wood.
W Polsce produkcja stworzona przez Mike'a White'a znajduje się w czołówce rankingu TOP 10 najpopularniejszych seriali. Obecnie zajmuje drugie miejsce za "Hotelem Paradise". W USA przyciągnęła 15 milionów widzów. W najbliższą niedzielę platforma Max wyemituje długo oczekiwany finał trzeciego sezonu "Białego Lotosu".
Ile zarabiają aktorzy "Białego Lotosu"?
Zwykle w produkcjach filmowych i serialowych miejsce nazwiska aktora w napisach oraz zarobki są uzależnione od jego rangi oraz wielkości roli jaką zagrał. Jednak nie w "Białym Lotosie"! Okazuje się, że w perełce Maxa artyści są traktowani tak samo, niezależnie od ich doświadczenia, rozpoznawalności czy czasu ekranowego - ujawnił "The Hollywood Reporter". Takie podejście było spowodowane brakiem pieniędzy na realizacje produkcji i zostało wprowadzone już przy pierwszym sezonie. Według doniesień debiutancki sezon został zrealizowany za mniej niż 4 miliony dolarów za odcinek, a obecny miał kosztować do 7 milionów dolarów.
David Bernard, producent serialu, mówi wprost: "Otrzymują taką samą gażę". Zaznacza również, że aktorzy w napisach końcowych wymieniani są alfabetycznie.
"Więc trafiają do nas ludzie, którzy chcą zrealizować projekt z właściwych powodów" - żartuje producent.
"To bardzo ułatwia sprawę" - mówi dyrektor castingu, Meredith Tucker. "Niektórzy rezygnują i szczerze mówiąc, nie można mieć tego za złe komuś, kto musi zarabiać na życie. Nasi stali współpracownicy grają w serialu głównie ze względu na jego wagę". Podobno Woody Harrelson miał zrezygnować po usłyszeniu kwoty, którą miał otrzymać za występ w produkcji Maxa.

"The Hollywood Reporter" uzyskało informację, że każdy aktor otrzymuje wynagrodzenie wynoszące około 40 tysięcy dolarów (ok. 148 tys. złotych za odcinek). Gaża nie podlega negocjacjom.
Zobacz też: W mediach już huczy o romansie. Piękność nie przestaje prowokować









