Tiffani Thiessen urodziła się 23 stycznia 1974 roku w Long Beach. Już jako ośmiolatka brała udział w konkursach piękności i weszła w świat modelingu. Szybko zaczęła także odnosić sukcesy - w wieku 13 lat otrzymała tytuł Miss Junior America, a dwa lata później została modelką roku według magazynu "Cover Girl". Ostatecznie jednak zdecydowała się na inną drogę rozwoju.
Tiffani Thiessen: mocny początek kariery. Zagrała w kultowych serialach
Pierwszy raz na ekranie pojawiła się w serialu "Byle do dzwonka" i wcieliła się w sympatyczną Kelly Kapowski. Był to przełom w karierze młodej aktorki. Rola przyniosła jej nominacje do Young Artist Award oraz Najlepszej Młodej Aktorki. W międzyczasie pojawiała się epizodycznie w wielu popularnych serialach i programach. Na dużym ekranie zadebiutowała w filmie "Son in Law" z 1993 roku.
Tiffany była jedną z najbardziej zapracowanych aktorek młodego pokolenia. Z tego powodu trudno jej było nawiązywać jakiekolwiek przyjaźnie, o czym opowiedziała otwarcie dopiero po latach:
"W liceum miałam zaledwie jednego przyjaciela. I nie wynikało to z tego, że inni byli zazdrośni o to, że jestem aktorką. Po prostu, rzadko pojawiałam się w szkole, bo dużo pracowałam. Nie miałam czasu na nowe znajomości".
Po zakończeniu serii "Byle do dzwonka" wkroczyła na plan innej produkcji, która na zawsze zapisała się w historii telewizji. W 1994 roku dołączyła do stałej obsady "Beverly Hills, 90210". Jej postać Valerie Malone, zastąpiła w serialu Brendę po tym jak grająca ją Shannen Doherty została wyrzucona z produkcji. Tiffani wcieliła się w rolę Valerie Malone, kuzynki Walshów z dalekiej Minnesoty. Początkowo koleżanki z planu nie darzyły ją sympatią i długo musiała czekać na to, by zostać zaakceptowaną.
"Gdy pojawiłam się w serii, dziewczyny mnie nie znosiły. Być może wynikało to z tego, że poniekąd zastąpiłam Shannen Doherty. Widziały we mnie zagrożenie. Byłam nowa, a one tworzyły już zgraną grupę. Ian, Jason, Luke podtrzymywali mnie na duchu. Powtarzali, żebym się nie przejmowała, że w końcu im przejdzie złość. Aż w końcu tak się stało. Z Jennie Garth zostałyśmy ostatecznie przyjaciółkami. Kiedyś podeszła do mnie i przeprosiła za to, że z dziewczynami były dla mnie takie niesympatyczne" - wspominała.
Serialowa Valerie była moralnie niejednoznaczną, odważną dziewczyną. Jej wizerunek znacznie różnił się od tego, który prezentowała Thiessen w "Byle do dzwonka". Podczas pracy na planie aktorka też wyraźnie się zmieniła i zrozumiała, czego tak naprawdę chce.
Tiffani Thiessen ruszyła na podbój Hollywood. Żadna z ról nie przyniosła jej podobnej popularności
Jej przygoda z kultowym serialem trwała cztery lata, po których zrezygnowała ze stałego udziału w produkcji. Thiessen miała nadzieję, że uda jej się podbić Hollywood. Chcąc zerwać z wizerunkiem Valery, aktorka zaczęła próbować swych sił w innych produkcjach.
W 2002 roku Tiffani Amber Thiessen wystąpiła w filmie Woody'ego Allena "Koniec z Hollywood" i z całą ekipą pojawiła się na słynnym czerwonym dywanie w Cannes. Rok później otrzymała nominację do Young Artist Award w kategorii najlepsza aktorka w serialu lub miniserialu za rolę w serialu "Gliniarze bez odznak". Choć cieszyła się popularnością niemal na całym świecie, rola w serialu "Beverly Hills" do dziś jest najważniejszą w jej karierze.
Tiffani Thiessen: dziś przede wszystkim spełnia się w roli matki
Tiffani Thiessen była ikoną lat 90. i wzdychało do niej wielu mężczyzn. Fani z zaciekawieniem śledzili, co dzieje się w jej życiu uczuciowym. W 1989 roku spotykała się z Markiem-Paulem Gosselaarem. Dwa lata później nawiązała relację z Brianem Austinem Greenem, ale wspólna praca na planie "Beverly Hills 90210" nie przysłużyła się ich związkowi.
"Byłam w Brianie zakochana. Mieszkaliśmy razem przez 3 lata. Jednak kiedy pojawiłam się na stałe w serialu, wszystko się rozpadło. Wiele osób przyzna mi rację, że praca na planie z życiowym partnerem nie jest łatwa. Zwłaszcza, jeżeli spędzacie ze sobą 24 godziny na dobę. Miałam tego dość" - wyznała po latach.
W 1999 roku zaczęła spotykać się z aktorem Davidem Stricklandem, jednak mężczyzna w wyniku choroby targnął się na swoje życie. W listopadzie 2003 roku poznała aktora Brady'ego Smitha, za którego wyszła dwa lata później.
Choć Tiffani nadal co jakiś czas pojawia się na ekranach w niewielkich rolach, obecnie spełnia się przede wszystkim jako żona i matka. Ma dwoje dzieci - córkę Harper i syna Holta. Gwiazda regularnie wrzuca na Instagrama zdjęcia i nagrania, dzieląc się wspólnie spędzanymi chwilami. Po zamieszczanych wpisach łatwo wywnioskować, że ich rodzinną pasją jest gotowanie. Aktorka, która jest także autorką kilku książek kucharskich, z chęcią dzieli się przepisami. Obecnie na tej platformie obserwuje ją ponad 2,6 miliona osób.
Mimo nieustającej popularności Tiffani podkreśla, iż nie chce, by jej dzieci wiązały swoją przyszłość z show-biznesem:
"20-30 lat temu branża wyglądała zupełnie inaczej niż obecnie. Tabloidy są teraz tak agresywne, a ludzie zarabiają na nieszczęściach aktorów. Nie chciałabym, żeby moja córka brała w tym udział. Bałabym się, że stanie się kolejną ofiarą często niewybrednych plotek, które krążyły także na mój temat".
Zobacz też:
Świetne recenzje nie pomogły. Gwiazdor skasowanego hitu planuje zemstę









