Shannen Doherty przygotowuje się na własną śmierć
Shannen Doherty prawie od 10 lat walczy z rakiem. W 2015 roku aktorka po raz pierwszy opowiedziała o walce z nowotworem piersi. Dzisiaj już wiadomo, że aktorka znana z serialu "Beverly Hills, 90210" ma przerzuty do mózgu i kości. Obecnie nowotwór znajduje się w najbardziej zaawansowanym, IV stadium.
Na początku grudnia 2023 roku serialowa Brenda Walsh uruchomiła własny podcas "Let’s Be Clear with Shannen Doherty", w którym opowiada o swoich doświadczeniach związanych z chorobą nowotworową. Aktorka zaprasza do programu zarówno znane postaci ze świata show-biznesu, jak i specjalistów zajmujących się leczeniem nowotworów oraz prowadzeniem badań.
W nowym odcinku swojego podcastu aktorka ujawniła, że rozpoczęła przygotowania do własnej śmierci. Jak podkreśliła, robi to z myślą o matce.
"W tej chwili moim priorytetem jest moja mama. Wiem, że będzie jej ciężko, gdy umrę przed nią. A ponieważ to samo w sobie będzie bardzo trudne, staram się ułatwić jej inne rzeczy. Nie chcę, by miała mnóstwo spraw do załatwienia, nie chcę, żeby została z czterema magazynami wypełnionymi moimi meblami" - powiedziała 52-letnia gwiazda.
"Chcę, żeby moje prochy zmieszano ze szczątkami mojego taty i psa"
Doherty porządkuje rzeczy, które zbierała przez lata. Zamierza część z nich sprzedać lub przekazać na cele charytatywne. Aktorka wybrała się ostatnio do swojego rodzinnego domu w Tennessee, gdzie planowała zbudować miejsce dla porzuconych koni.
"To było naprawdę trudne i emocjonalne przeżycie, ponieważ czułam, że rezygnuję z marzenia o budowie tej nieruchomości. W pewnym momencie po prostu się rozpłakałam. Moja mama była tam ze mną i powiedziała, że nie muszę pozbywać się tego miejsca" - zdradziła gwiazda.

Po powrocie do Kalifornii aktorka zdała sobie jednak sprawę z tego, że rezygnacja z kosztownego remontu będzie najrozsądniejszym rozwiązaniem.
"Czasem naprawdę warto odpuścić, gdyż przynosi to ulgę i spokój. (...) Dzięki dodatkowym środkom ze sprzedaży moich rzeczy mogę zabierać mamę na wakacje i spędzić z nią cudowny czas" - powiedziała aktorka.
W styczniu gwiazda zdradziła, że zaplanowała już swój pochówek.
"Chcę, żeby moje prochy zmieszano ze szczątkami mojego taty i psa. (...) Chcę, żeby mój pogrzeb był świętem miłości" - wyjawiła wówczas aktorka.












