Tymczasem Karpiuk, wiedziony współczuciem dla załamanej dziewczyny, ponownie zaprasza ją na rodzinny obiad. Z kolei małżeństwo Grzelaków dowiaduje się o pozwie sądowym ze strony pana Bogumiła. Mężczyzna, w związku z zatruciem grzybami, domaga się odszkodowania w wysokości stu tysięcy złotych. W obliczu tych problemów Natalia rekomenduje Borysowi polubowne rozwiązanie sporu i zawarcie z seniorem ugody. Równolegle Bruno i Karolina organizują w hotelu wydarzenie będące inscenizacją ich ślubu. Kiedy Amelia uświadamia sobie, że uroczystość jest zaledwie spektaklem wyreżyserowanym dla mediów, otwarcie wyraża swoje oburzenie.





