W 3409. odcinku serialu "Barwy szczęścia" bohaterowie będą musieli zmierzyć się z poważnymi kryzysami. Spokojne życie Grzelaków legnie w gruzach za sprawą złośliwego pana Bogumiła.
Po domniemanym "otruciu" senior postanowi bezwzględnie się zemścić. Bogumił rozpęta w sieci prawdziwą falę hejtu, celowo niszcząc reputację Grzelaków, by zmusić ich do wypłaty żądanej sumy. Sklep błyskawicznie straci wiernych klientów, a w internecie zyska złośliwy i druzgocący przydomek - "Bella Salmonella". Aldona będzie o krok od całkowitego załamania:
"- Mozolnie coś tworzysz... a tu ktoś, z chciwości, niszczy to w dosłownie kilka dni!" - wyzna w rozpaczy.
Szokująca prawda o Lucynie
Tymczasem Hubert nieustannie będzie "sprawdzać" Lucynę, co doprowadzi go do niezwykłego odkrycia. Chłopak zdobędzie adres należącej do "ubogiej" emerytki luksusowej willi i uświadomi sobie, że Zwierzchowska od początku ich okrutnie oszukiwała. Wzburzony Pyrka natychmiast opowie o wszystkim żonie:
"- Nie mogłem w to uwierzyć, ale pytałem sąsiadów... Ona tam mieszka od kilkunastu lat! (…) To nie koniec! Nie ma żadnej córki, jest tylko syn... Maciek. Jedynak...
Następnego dnia przerażona Asia postanowi podzielić się problemami ze Zwierzchowską z Natalią (Maria Dejmek), pokazując jej zdjęcie seniorki z rodzinnej wigilii. Zwoleńska natychmiast rozpozna na nim swoją niedoszłą teściową.
"- To matka Wilka!" - wykrzyknie zszokowana Joanna po powrocie do domu, zupełnie nie bacząc na to, że... Lucyna stoi tuż obok niej.
Jak zachowa się zdemaskowana oszustka przyłapana na gorącym uczynku?
"Barwy szczęścia": Kiedy oglądać?
Premierowe odcinki serialu "Barwy szczęścia" można tradycyjnie oglądać od poniedziałku do piątku na antenie TVP2 o godzinie 20:05.








