Olga Jankowska: Aktorka była na dnie! Wyznała prawdę po latach

Olga Jankowska
Olga JankowskaTRICOLORS/East NewsEast News

Olga Jankowska: Kariera

Dołączyłam do obsady pół roku po emisji pierwszego odcinka i była to moja pierwsza serialowa rola, nie licząc epizodu w "Samym życiu" sprzed paru lat. Ale przedtem już pojawiłam się na dużym ekranie w filmie "Jasne błękitne okna", w reżyserii samego Bogusława Lindy, więc można powiedzieć, że mam za sobą debiut marzeń!
wyznała aktorka w "Tele Tygodniu".

Olga Jankowska wylądowała na dnie

Olga Jankowska
Olga JankowskaEast News
Nie wiem, jak Wy, ale osobiście jestem osobą, która stawia wobec siebie wysokie wymagania. Pewnie za wysokie. A to często kończy się ogromnym rozczarowaniem i poczuciem winy
zaczęła swoje wyznanie aktorka.
Parę lat temu wylądowałam na swoim personalnym dnie. I nie ukrywam, że to był dość mroczny okres. Nie zależało mi za bardzo już na życiu, więc przestałam od siebie wymagać zbyt dużo. Byłam tak nieszczęśliwa, że robiłam i mówiłam rzeczy, które kompletnie do mnie nie pasowały - patrząc z perspektywy czasu. Wiem, że nie byłam wtedy sobą, ale trudno jest sobie przebaczyć. Nie boję się brać odpowiedzialności za błędy. Ale wielu z nich już nie naprawię/nie zmienię. I to nie daje mi spokoju
napisała.
Mam wrażenie, że tak mało wybaczamy innym, bo jeszcze mniej wybaczamy sami sobie. Może to dobry moment, aby nauczyć się współczucia do siebie? Może wtedy będziemy w stanie mieć go więcej wobec otoczenia?
dodała.
Trzeba postarać się sobie wybaczyć, a to jest bardzo trudne, Bardzo mądre słowa. Ja też dużo od siebie wymagam i denerwuję się, kiedy inni myślą, że nie dam sobie z czymś rady. Dzisiaj miałam taki dzień... Pozdrawiam
pisali internauci.
U mnie w życiu był bardzo ciężki okres przez pewien czas, ale później przeżywając to sama stałam się bardzo silna i pokonuje pewne złe sytuację jeszcze silniejsza, owszem to bardzo przykre że my ludzie potrafimy od razu oceniać drugiego człowieka dlatego pamiętajmy żeby nie podejmować pochopnych decyzji ze względu na to że każdy przechodzi przez swoje piekło w życiu codziennym. Kochajmy się i pamiętajmy jesteśmy TYLKO LUDŹMI, mamy prawo do złego humoru do błędów do smutku i wiele innych negatywnych emocji
skomentowała post aktorki użytkowniczka Instagrama.

Olga Jankowska walczyła z chorobą

Nie macie pojęcia, jak długo zbierałam się do napisania tego posta. Trudno jest mi się z Wami tym dzielić, bo było to dla mnie niezwykle trudne i bolesne przeżycie
czytamy w poście.
Na zdjęciu po lewej stronie jestem Olgą, która robi 90-minutowe intensywne siłowe treningi 3 razy w tygodniu z trenerem personalnym, w pozostałe biega i spożywa zaledwie 1200 kcal
napisała Jankowska.
W końcu na skraju wyczerpania, w desperackim akcie szukałam pomocy w internecie i tak trafiłam na artykuł na blogu „Wilczo Głodna”, który opowiadał o eksperymencie w Minnesocie. Tutaj proponuję osobom, które zmagają się z zaburzeniami odżywiania najpierw go przeczytać. To, czego się dowiedziałam otworzyło mi oczy. Zrozumiałam jaką krzywdę sobie robiłam, chcąc mieć idealną figurę. Ile marzeń nie zrealizowałam? Ile chwil mnie ominęło, kiedy odmawiałam spotkań?
Na środkowym zdjęciu Olga, która próbuje utrzymać ten sam reżim, ale jej ciało jest już tak wygłodzone po dekadzie (dosłownie!) głodowania, że wywołuje stany depresyjne (tak dokładnie to mózg jest odpowiedzialny za obniżenie nastroju) i okazjonalne ataki głodu. Do tego jej tarczyca wysiada i hormony szaleją

Olga Jankowska: Co robi dziś?

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?