- Skoro Bruno wyjechał do Chorwacji i zostawił tu Bożenę, to znaczy, że jej ufa - powie jej Tomasz (Kazimierz Mazur).
- Kochające się małżeństwa nie rozstają się na tak długo - zgasi go żona.
Wiśniewska będzie pewna, że między Bożeną a przystojnym lekarzem dzieje się coś, czego nie można nazwać niewinnąznajomością.
- Mam coraz gorsze przeczucia - wyzna mężowi i zasugeruje, że powinien... śledzić córkę.
- Prosisz się o kłopoty - westchnie Tomasz i przypomni Amelii, że już raz wtrącili się w życie Stańskich. Musieli ich potem przepraszać.
Wiśniewska nie będzie zamierzała jednak dać za wygraną...



