Arleta (Grażyna Brodzińska) od razu zauważy, że Czapla bardzo cierpi...
- Stop! Koniec na dzisiaj! Ręka musi odpocząć - powie.
- Kiedyś byłaś bardziej wymagająca - przypomni jej Białkowski, po czym syknie przez zaciśnięte ze złości zęby, że nie po to zrezygnował z pracy, żeby grać z amatorką.



