W 3402. odcinku serialu "Barwy szczęścia" Broda postanowi zrobić z Janki muzyczną gwiazdę - całkowicie bez pytania swojej wybranki o zdanie. Gdy jej nadgorliwy "adorator" potajemnie wynajmie studio nagrań, rolniczka przeżyje prawdziwy szok!
"- Mam rewelacyjne wieści! Będziesz gwiazdą! Ruszamy pełną parą z twoim śpiewaniem… Wynająłem już studio nagraniowe! Wszystko jest opłacone, ustalone, dogadane... Tylko wejść i zaśpiewać!
- Zwariowałeś?!
- Tak, na twoim punkcie!
- Przepraszam cię, ale ja nie mam teraz czasu na takie rzeczy! Jest przedwiośnie, trwają przygotowania do pracy w polu…
- Pole nie zając, nie ucieknie! A studio nagrań owszem...
- Nie rozumiesz, że to jest na wsi bardzo gorący okres?... Poza tym, ja pomagam teraz ojcu, bo on sam nie da rady, jest po chorobie... Nie mogę ot tak sobie wszystkiego rzucić!"
Tragiczny finał i ostatnia wola ojca
Kilka godzin później sprawy skomplikują się w najbardziej dramatyczny z możliwych sposobów - ojciec dziewczyny dostanie nagły, rozległy zawał.
Na miejscu pojawia się Mariusz, który podejmie desperacką, dramatyczną walkę o życie seniora. Niestety, mimo szczerych chęci i podjętej reanimacji, Dąbrowski w finale umrze. Tuż przed śmiercią zdąży jednak poprosić Karpiuka, by w tych trudnych chwilach otoczył jego córkę szczególną opieką...
"Barwy szczęścia": Kiedy oglądać?
Premierowe odcinki serialu "Barwy szczęścia" można oglądać od poniedziałku do piątku na antenie TVP2 o godzinie 20:05.








