Wrocławska Hala Stulecia zamieniła się w siedemnastowieczny świat mieszkańców Adamczychy. Od 5 do 23 sierpnia fani serialu "1670" będą mogli zwiedzić specjalnie przygotowaną wystawę oraz zobaczyć ręcznie malowaną Panoramę, dłuższą o 1670 mm od najdłuższej panoramy w historii Polski.
Miałam okazję zobaczyć ją podczas 26. MFF Nowe Horyzonty i na chwilę zanurzyć się w świecie, który pokochała cała Polska.
Pokaz pierwszych trzech odcinków "1670"
Ale zanim wystawa, zanim Panorama... odpowiedzmy sobie na jedno bardzo ważne pytanie: jak wypada trzeci sezon "1670"?
Nie chcę zdradzać zbyt wiele, by nie zepsuć nikomu zabawy. Na wstępie muszę jednak zaznaczyć, że o ile pierwszy sezon absolutnie mnie zachwycił i chętnie do niego wracam, o tyle druga odsłona niestety mnie nie przekonała. Czułam zbyt duży przeskok w tonie i sposobie prowadzenia narracji. Wynikało to również z moich oczekiwań. Spodziewałam się, że drugi sezon pozostanie wierny komediowej konwencji, tymczasem otrzymałam znacznie bardziej rozbudowaną historię bohaterów z elementami fantasy. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie da się zbudować dobrego serialu na jednym żarcie. Dlatego do nowych odcinków podeszłam z otwartą głową.
Więcej napiszę w recenzji w dniu premiery. Po seansie pierwszych trzech odcinków można śmiało stwierdzić, że będzie to sezon udany. I zdecydowanie lepszy od drugiego. Oferuje znacznie ciekawsze wątki postaci, które do tej pory pozostawały na drugim planie. Jest też Jan Paweł, który jak zawsze niczego nie ogarnia, pozostaje skrajnie niepoprawny, a jednocześnie wciąż rozbraja i bawi.
Pierwsze trzy odcinki ponownie zmieniają ton względem pierwszego sezonu. Akcja rozgrywa się tuż po Dożynkach Królewskich w Adamczysze. Od pierwszych minut jest mroczniej i bardziej depresyjnie. Biblioteka spłonęła, akty szlacheckie przepadły, a Jan Paweł cierpi na chorobę poszlachecką. Zofia nie może pogodzić się z brakiem swoich ukochanych dzieci u boku. Jakub próbuje podbić Warszawę. Aniela wraca do Adamczychy i postanawia w końcu zadbać o siebie. Tymczasem wśród chłopów narastają napięcia. Czy Adamczycha to przetrwa? Przekonamy się już 5 sierpnia na Netfliksie!
Otwarcie Panoramy 1670
Panorama 1670 w Hali Stulecia to prawdziwa gratka dla fanów serialu. Oprócz dzieła na miarę ambicji Jana Pawła z Adamczychy przygotowano specjalną wystawę z kostiumami, rekwizytami i zdjęciami zza kulis powstawania "1670". Na uczestników czekały także trunki prosto z Adamczychy o osobliwych nazwach: Najsłynniejszy Jan Paweł, Ślad Węglowy Zofii, Gniew Bogdana czy Opatrzność Ojca Jakuba. W trakcie wydarzenia odbywało się również oprowadzanie po Panoramie z nagraną wcześniej narracją Ojca Jakuba.
W wydarzeniu wzięli udział aktorzy i twórcy serialu. Bartłomiej Topa oficjalnie przeciął wstęgę, symbolicznie otwierając wystawę. Towarzyszyli mu m.in. Katarzyna Herman, Michał Sikorski, Dobromir Dymecki, Kirył Pietruczuk, Martyna Byczkowska i Filip Zaręba.
Przez kilka godzin w Hali Stulecia panował jedyny w swoim rodzaju klimat. Można było pospacerować po słomie, zrobić sobie zdjęcie przy stawie ze zdechłymi rybami, ogromnym jajku czy stoliku z kukłą Bogdana, choć bez wątpienia największe wrażenie robiła sama ręcznie malowana Panorama.










