Wyczekiwany przez fanów trzeci sezon "1670" wrócił z przytupem. Nowe odcinki zadebiutowały w Netfliksie 5 sierpnia, a we Wrocławiu można oglądać specjalną wystawę "Panorama 1670".
W najnowszych odcinkach - po tym, jak prawda o pochodzeniu Jana Pawła wyszła na jaw - nad Adamczychą oraz przedstawicielami szlachty wiszą czarne chmury. Niektórzy mogą nawet nieco dramatyzować i powiedzieć, że bohaterów czeka... tragedia. W końcu chłopi ostrzą kosy.
Jak zwykle w obsadzie pojawiła się plejada polskich gwiazd: Bartłomiej Topa, Katarzyna Herman, Martyna Byczkowska, Michał Sikorski, Filip Zaręba, Kirył Pietruczuk i Dobromir Dymecki.
Co ciekawe, swoją małą rolę otrzymał także jeden z najpopularniejszych polskich aktorów: Cezary Pazura. Gdzie się pojawił?
"1670": łatwo to przegapić
W najnowszej odsłonie serialu gościnnie pojawił się Cezary Pazura. Znany z kultowych ról komediowych aktor wystąpił w 5. odcinku 3. sezonu, zatytułowanym "Dar dla Tatarów".
Aktora poznajemy jednak nie po twarzy, lecz po charakterystycznym głosie - wcielił się w jednego z zamaskowanych Tatarów.
Scena z udziałem Pazury to bezwzględna parodia współczesnych mówców motywacyjnych. Przywódca Tatarów uwalnia Bogdana, a następnie opowiada o swojej drodze do sukcesu, tłumacząc swój awans z jeńca na lidera "wczesnym wstawaniem i skupieniem się na drodze, a nie na celu".
W napisach końcowych Cezary Pazura figuruje jako "Głos Bezimiennego".
Jak się okazuje, gościnny występ aktora wyszedł z jego własnej inicjatywy. Cezary Pazura od dawna deklarował, że jest wielkim fanem "1670" i bardzo chciał pojawić się w serialu. Co więcej, sam zabiegał o możliwość zagrania w produkcji i kontaktował się w tej sprawie z producentem, o czym opowiedział w ubiegłym roku na swoim kanale YouTube:
"Oczywiście, że bym chciał zagrać w '1670'. Powiem wam więcej, ja już dzwoniłem do producenta. Niejednokrotnie. (…) Mam obiecane, że zagram epizod" - zdradził.




