"Rolnik szuka żony, otwiera się w nowym oknie" zdecydowanie nie przestaje zaskakiwać. Jesteśmy już po drugim odcinku 13. edycji uwielbianego przez Polaków programu, który tradycyjnie rozpoczął się od czytania nadesłanych listów oraz pierwszych rozmów z kandydatami i kandydatkami walczącymi o serca rolników.
Szczególną uwagę widzów błyskawicznie przykuła Gabriela - jedna z trzech kandydatek Wiktora. Kobieta w swoim liście pochwaliła się niecodziennym osiągnięciem: oświadczyła, że ukończyła aż pięć szkół.
"Rolnik szuka żony": zaskakujące szczegóły
Wiktor był niezwykle zaciekawiony tym, jak 25-latka mogła w tak krótkim czasie zdobyć tak bogate wykształcenie. Postanowił od razu do niej zafascynowany zadzwonić i w obecności Marty Manowskiej wypytać o szczegóły. Widzowie spodziewali się zapewne zupełnie innej odpowiedzi - zresztą podobnie jak sam rolnik.
"Cześć, tu Wiktor, chciałem się zapytać, jakie szkoły ukończyłaś" - zaczął rozmowę.
"Jakie szkoły? No to gimnazjum, podstawówkę, zawodówkę, liceum zaoczne, no i jeszcze technikum zaoczne" - odpowiedziała roześmiana Gabriela.
Podczas gdy Marta Manowska zachowała podczas rozmowy pełen profesjonalizm, internauci natychmiast ruszyli do sekcji komentarzy, nie kryjąc rozbawienia i irytacji.
W sieci błyskawicznie zaroiło się od uszczypliwych wpisów. Fani formatu ironizowali, że Wiktor chyba pomylił romantyczny program telewizyjny z urzędem pracy, a inni złośliwie sugerowali, że uczestniczka powinna wozić ze sobą pełną teczkę świadectw.
"Czuję zażenowanie. Ta edycja jest… dziwna. Bliżej jej do 'Chłopaków do wzięcia'".
"Wiktor nie jest gotowy, przemielą go te kandydatki, jakie by nie były..."
"Aż strach się bać, co będzie dalej".
"A żłobek i przedszkole? Tego chyba nie doliczyła" - pisali rozbawieni internauci.
Kiedy i gdzie oglądać kolejny odcinek?
Trzeci odcinek 13. serii programu "Rolnik szuka żony" zostanie wyemitowany na antenie TVP1 w niedzielę, 20 września, o godz. 21:25. Emocji z pewnością nie zabraknie!










