Iza wzięła udział w ósmej edycji programu "Rolnik szuka żony" i była jedną z kandydatek Kamila Osypowicza. Już podczas pierwszej randki wzbudziła zainteresowanie widzów. Wówczas wyznała, że było to jej pierwsze spotkanie o charakterze romantycznym z mężczyzną.
Dziewczyna szybko zaangażowała się w życie na wsi i nie ukrywała, że zależy jej na bliższym poznaniu rolnika. Ostatecznie spotkał ją jednak ogromny zawód. Kamil zdecydował, że chce kontynuować relację z Joanną Wielgosz, a Izie podziękował za udział w programie.
Zaskoczona decyzją dziewczyna rozpłakała się podczas rozmowy z Kamilem. Później przed kamerami przyznała, że bardzo mocno zaangażowała się emocjonalnie i miała nadzieję, że rolnik da jej szansę.
Co słychać u Izy z "Rolnika"?
Po zakończeniu programu Iza aktywnie działa w mediach społecznościowych. Przez niektórych określana jest nawet jako "katolicka influencerka". Regularnie publikuje nowe wpisy, w których dużą rolę odgrywa wiara. Jej życie po udziale w "Rolnik szuka żony" potoczyło się zupełnie inaczej, niż mogliby przypuszczać widzowie.
W 2024 roku Iza poinformowała, że została mamą zastępczą dla kilkumiesięcznego chłopca. Jak wynika z jej relacji w mediach społecznościowych, sama zajmuje się jego wychowaniem.
"Piecza zastępcza to z założenia opieka czasowa, więc rozpoczynając tę przygodę trzeba mieć to w głowie. Z drugiej strony dziecka nie da kochać się na niby, ono to wyczuje, a bez miłości chyba żadne rodzicielstwo jest niemożliwe. Nie mam jeszcze doświadczenia rozstania z dzieckiem. Dziś ta świadomość uczy mnie być tu i teraz. Po prostu wierzę, że jeśli to co robię będzie prawdziwe, to dziecko prędzej czy później będzie chciało odnaleźć tę osobę, która przez jakiś tworzyła dla niego bezpieczny i kochający dom" - czytamy w jednym z jej postów.





