"Rolnik szuka żony" jest jednym z uwielbianych programów TVP1. Bazuje na brytyjskim formacie "Farmer Wants a Wife", który zadebiutował w 2001 roku. Pierwsza polska edycja została wyemitowana w 2014 roku. Rolnicy i rolniczki zapraszają na gospodarstwa kandydatów, którzy wcześniej zdecydowali się napisać do nich listy, mając nadzieję, że spośród nich jedna osoba skradnie ich serce. Prowadzącą formatu jest Marta Manowska, która wspiera uczestników na drodze do odnalezienia szczęścia.
W zerowym odcinku programu widzowie będą mogli wstępnie poznać 2 rolniczki oraz 6 rolników w wieku od 21 do 57 lat. Wśród nich jest 28-letni Karol z województwa kujawsko-pomorskiego.
"Rolnik szuka żony 13": czym zajmuje się 28-letni Karol?
Karol prowadzi hodowlę bydła opasowego, uprawia zboża, buraki cukrowe i rośliny motylkowe. W międzyczasie wspiera także tatę przy hodowli trzody chlewnej. Ponadto należy do straży pożarnej i od 15 lat gra na trąbce. Do tej pory młody mężczyzna był w jednym poważnym związku, który zakończył się trzy lata temu.
Podczas rozmów przyznaje, że jest gotów na nową relację i marzy o założeniu rodziny. Liczy, że udział w programie pomoże mu w odnalezieniu osoby o podobnych potrzebach, gotowej na dzielenie z nim życia. Co ciekawe, Karol już wcześniej myślał nad wzięciem udziału w programie.
"Ja już wcześniej miałem delikatny zamysł, by się zgłosić, ale pewne prywatne sytuacje sprawiły, że wycofałem się. W tym roku powiedziałem, że choćby się waliło i paliło, to nie odpuszczę i się zgłoszę" - wyjawił w rozmowie z Krzysztofem Połaskim z portalu Telemagazyn.pl.
Podczas wywiadu Karol podkreślił, że nie ma zamiaru ograniczać ukochanej w realizacji jej planów czy marzeń. Przede wszystkim zależy mu, by potencjalna partnerka była gotowa na przeniesienie się w jego okolice.
Młody rolnik zdaje sobie sprawę, iż jego udział w programie jest szeroko komentowany. Część internautów próbowała mu już zarzucić, że wysłał zgłoszenie jedynie dla rozgłosu. Karol jednak nie przejmuje się głosami krytyki i stara się reagować na nie śmiechem. Podkreślił także, że osoby z jego najbliższego otoczenia kibicują mu w znalezieniu drugiej połowy i to ich zdanie jest dla niego najważniejsze.
Zobacz też:
To nie ona miała zostać jego żoną. Jeden wywiad zmienił wszystko










