Joanna Trzepiecińska urodziła się w 1965 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Choć jej rodzice nie byli związani z branżą artystyczną, ona sama już jako młoda dziewczyna wiedziała, z czym chce związać swoją przyszłość. Dzięki solidnemu wykształceniu i niekwestionowanemu talentowi aktorskiemu, udało jej się zadebiutować na ekranie jeszcze podczas studiów aktorskich.
Pierwsze kroki w świecie telewizji stawiała w serialu TVP1 "Rzeka kłamstwa", jednak to rola w uwielbianej przez miliony widzów "Rodzinie zastępczej" zapewniła jej trwałe miejsce w historii polskiego kina i telewizji.
Wciąż widzą w niej Alutkę
Fabuła "Rodziny zastępczej" koncentrowała się na perypetiach rodziny Kwiatkowskich z Warszawy. Trzepiecińska wcielała się w barwną rolę Alicji Kossoń - ekscentrycznej poetki Alutki - aż do finału produkcji w 2009 roku.
Podczas niedawnej wizyty w studio "halo tu polsat", aktorka z wyraźnym wzruszeniem wspominała czas pracy na planie tego kultowego serialu. Program przyniósł też niezwykłe spotkanie - niespodziewanie w studio pojawił się Tomasz Dedek, który w serialu stworzył niezapomniany duet z Joanną, wcielając się w postać jej męża, Jędruli. Aktorzy zgodnie przyznali, że fundamentem sukcesu produkcji była wyjątkowa przyjaźń łącząca nie tylko obsadę, ale i całą ekipę techniczną.
"Wspominamy, że to był bardzo dobry czas. Mieliśmy dużo szczęścia, że robiliśmy ten projekt i że fajnie nam się pracowało" - wyjaśnił z sentymentem Tomasz Dedek.
Gdy prowadzący program zapytali, czy aktorzy potrafią skutecznie odciąć się od tak silnie zakorzenionych w pamięci widzów postaci, Tomasz Dedek przyznał, że dla samych artystów nie jest to problemem. Zauważył jednak, że publiczność często utożsamia aktora z jego najbardziej kultowym bohaterem. Trzepiecińska podchodzi do tego z ogromną pokorą i wdzięcznością:
"To sprawia mi wielką przyjemność, jak ktoś do mnie podchodzi i mówi: 'Ojej, to pani była osobą mojego dzieciństwa, ta Alutka to po prostu... myśmy całą rodziną to oglądali'. Jest to bardzo przyjemne, bo przecież nasza praca ma komuś służyć, a to znaczy, że jeśli nas się pamięta, to znaczy, że służyła dobrze".
Dziś, kilkanaście lat po emisji ostatniego odcinka "Rodziny zastępczej", Joanna Trzepiecińska i Tomasz Dedek ponownie spotykają się w pracy - tym razem na deskach Teatru 6. Piętro. Aktorzy występują razem w spektaklu "Jak Zabłocki na mydle", udowadniając widzom, że chemia między nimi wciąż jest niezmiennie silna, a lata współpracy tylko wzmocniły ich sceniczne porozumienie.








