Julia Suryś o przygotowaniach do ślubu i wesela
Julia Suryś pojawiła się ze swoim narzeczonym w programie "halo tu polsat". Z piłkarzem Marcinem Stromeckim poznali się 6 lat temu na meczu, w którym Marcin grał.
Julia bardzo długo trzymała ich relację w tajemnicy. Praca w modelingu i bycie tancerką wymaga wiecznego bycia pod ostrzałem kamer, więc od początku chciała chronić swoje życie prywatne.
Jak się poznali? O tym Julia opowiedziała w "halo tu polsat".
"Wiedział, że będę na tym meczu, bo mój brat grał w jednej drużynie z Marcinem. Była też mama, więc rodzinne wyjście. Nie miałam okularów i pomyliłam najpierw Marcina z kimś innym" - mówiła Julia.
"A dlatego tak długo o tym nie mówiłam, bo to moja bezpieczna przystań. Mamy tak piękną relację, pełną zaufania, wyrozumiałości... bałam się, że jak o tym powiem, ktoś będzie chciał mi to zabrać" - wyznała.
"Dla mnie najważniejsze jest zaufanie i to, jak spędzamy czas. Oczywiście, że nie jest mi łatwo znosić scenicznych partnerów Julki, ale trzeba oddzielić bliskość sceniczną od realnego życia" - dodał Marcin.
"Nie spodziewałam się oświadczyn. To był czas pandemii. Miałam współpracę z jednym hoteli w Krakowie i Marcin znakomicie to wykorzystał. Miał przy sobie pierścionek! Nasz ślub i wesele będą romantyczne, bo jesteśmy wychowani raczej konserwatywnie, więc wesele będzie typowo polskie, bez udziwnień, będzie około 170 osób. Pobieramy się w czerwcu" - dodała tancerka.
Julia wyznała także, że otrzymała propozycję od amerykańskiej edycji "Tańca z Gwiazdami", ale teraz priorytetem jest dla niej skupienie się na związku i przygotowaniach do ślubu.








