Filip Chajzer: jak wyszedł z życiowego zakrętu?
Filip Chajzer jest synem legendarnego dziennikarza Zygmunta Chajzera oraz człowiekiem wielu talentów. Swoją karierę medialną rozwijał jako redaktor "Super Expressu", "Życia Warszawy" oraz "Newsweeka", a przez lata był silnie związany ze stacją TVN. Obecnie prężnie działa w mediach społecznościowych.
W dzisiejszym odcinku halo tu polsat Filip Chajzer opowiedział o wyzwaniach i wychodzeniu z życiowych zakrętów oraz swojej najnowszej książce zatytułowanej "Szczęście na kreskę".
"To jest parafraza powiedzenia, które kiedyś było. Nie mieliśmy kasy, więc pani ekspedientka zapisywała cyferki, a potem odznaczała kreską to, co jest płacone" - opowiadał Filip Chajzer.
Filip Chajzer gościem halo tu polsat
W rozmowie dziennikarz i prezenter wyjawił, jak wygrał walkę z uzależnieniem, dlaczego znalazł się na życiowym zakręcie i jak w trudnych momentach pomogła mu wiara.
Książkę "Szczęście na kreskę", jak sam mówi, napisał w "afekcie", dlatego pierwsza część publikacji znacząco, szczególnie pod względem językowym, różni się od drugiej. Chajzer napisał ją dla ludzi, którzy są w tarapatach, jako przestrogę.
W pewnym momencie rozmowy Chajzer wspominał: "uciekłem w prace na wysokich obrotach, zbudowałem taki mój pancerz i wydawało mi się, że to jest gruby pancerz i on mi nadaje sens życia, tylko w pewnym momencie ten pancerz zaczął pękać. Wtedy, kiedy pojawia się właśnie pierwsze pęknięcie, stres, strach; kiedy pojawia się brak poczucia własnej wartości, to pojawiają się szczeliny i to jest ten moment, który czeka na to, żeby cię zaatakować".
Zobacz też: Serial TVP wrócił do Gdańska. Mamy pierwsze zdjęcia z planu






