Wojtek z "Farmy" dotarł aż do finału
Piąta edycja "Farmy" dostarczyła widzom wielu emocji. W finałowej trójce znaleźli się Aksel, Karolina i Wojtek. Choć to Aksel wygrał program, Wojtek również zapisał się w pamięci widzów jako jeden z najbardziej pracowitych uczestników sezonu.
Na farmie od początku nie brakowało obowiązków. Uczestnicy musieli radzić sobie bez wygód, w prostych warunkach i przy codziennej pracy. Dla widzów to przede wszystkim rozrywka, ale dla osób biorących udział w programie był to spory wysiłek.
Wojtek po finale przyznał, że udział w "Farmie" mocno wpłynął na jego wygląd. Zmianę zauważyli nie tylko widzowie, ale także jego najbliżsi.
Ile schudł Wojtek na "Farmie"?
W rozmowie z reporterką Party.pl Wojtek zdradził, że podczas pobytu w programie stracił 13 kilogramów. Jak sam przyznał, różnica była naprawdę widoczna.
"Oj, kilogramów to troszkę zgubiłem. 13 kilogramów, to już naprawdę było widać po mnie" - powiedział finalista "Farmy".
Uczestnik dodał, że zmiana następowała stopniowo. Każdy kolejny dzień w gospodarstwie oznaczał pracę, obowiązki i zupełnie inny tryb życia niż ten, do którego był przyzwyczajony poza programem.
"Z dnia na dzień te kilogramy uciekały" - wyjaśnił.
Żona Wojtka od razu zauważyła zmianę
Wojtek wspomniał, że podczas rodzinnych odwiedzin jego żona nie mogła się nadziwić temu, jak bardzo się zmienił. Utrata kilogramów była na tyle wyraźna, że trudno było ją przeoczyć.
Zmieniła się nie tylko sylwetka finalisty. Na planie nie było fryzjera, więc włosy Wojtka wyraźnie urosły. Po powrocie do domu okazało się, że nowy wygląd spodobał się jego bliskim.
"Żona nawet na tych odwiedzinach to pierwsze co nie mogła się napatrzeć jak ja schudłem. Włosy mi urosły" - opowiadał Wojtek.
Jak dodał, pod koniec programu miał już naprawdę długie włosy. Usłyszał wtedy od innych, że taka fryzura mu pasuje, więc postanowił jej od razu nie zmieniać.











