Przedostatni odcinek 5. edycji "Farmy" przyniósł pierwsze konkretne rozstrzygnięcie przed wielkim finałem. W gospodarstwie zostało czworo uczestników, a miejsc w finale są tylko trzy. Każdy pojedynek mógł więc zdecydować o tym, kto powalczy o Złote Widły, tytuł Super Farmera lub Super Farmerki oraz 160 tysięcy złotych.
Odcinek 58 rozpoczął się od kontynuacji starcia, które miało wyłonić pierwszego finalistę. W rywalizacji byli Wojtek, Aksel, Karolina i Paulina. Zwycięzca pojedynku mógł od razu odetchnąć z ulgą. Reszta musiała szykować się na kolejną walkę.

Wojtek pierwszym finalistą "Farmy". "Rozwalił system"
Pierwszy pojedynek wymagał precyzji, spokoju i sprytu. Farmerzy musieli wydobyć ze strachów na wróble woreczki z gwoździami, zbić z nich pojemnik do przenoszenia wody, napełnić słój i odczytać ukryte hasło.
Wojtek od początku radził sobie znakomicie. Szybko przygotował naczynie, a chwilę później odczytał najważniejsze słowo tego etapu: "FINAŁ". Tym samym jako pierwszy zapewnił sobie miejsce w decydującym odcinku 5. edycji "Farmy".
Po zwycięstwie nie krył wzruszenia. Mówił o szczęściu, stresie i emocjach, jakich wcześniej w programie jeszcze nie czuł. Wspomniał też słowa syna, który przed jego wyjazdem miał żartować, że ojciec nie powinien wracać bez finału. Teraz Wojtek może powiedzieć, że zadanie wykonał.
Ilona i Milena Krawczyńskie pogratulowały mu awansu, a pozostali uczestnicy także docenili jego występ. Paulina przyznała, że Wojtek "pokazał klasę", a prowadzące zaapelowały do Aksela, Karoliny i Pauliny, by jeszcze nie tracili nadziei. Przed nimi były kolejne pojedynki.
Finał "Farmy" coraz bliżej. Był czas na wspomnienia
Po pierwszym rozstrzygnięciu w gospodarstwie na chwilę zrobiło się spokojniej. Farmerzy zajęli się obrządkiem i zaczęli mówić o tym, czego będzie im brakowało po programie. Coraz wyraźniej czuli, że to jedna z ostatnich chwil na farmie w tym składzie.
Prowadzące przygotowały uczestnikom ognisko. Przy chlebie, kiełbaskach i mleku wróciły wspomnienia z całego sezonu. Paulina mówiła o swoim wejściu do programu i reakcji "Janosika", Aksel wspominał randkę na pomoście, a Wojtek przyznał, że "Farma" pomogła mu stać się bardziej otwartym.
Uczestnicy dostali też kamerę i zadanie nagrania filmu o swojej przygodzie. W materiale pojawiły się żarty, parodie dawnych sytuacji i wspomnienia innych farmerów. Był wywiad z kucykiem Tadkiem, nawiązania do "małego paluszka" Agnieszki i "Janosika", a nawet pierwszy całus na farmie, który szybko stał się jednym z lżejszych momentów odcinka.
Aksel, Karolina i Paulina walczyli o kolejne miejsce w finale
Spokój nie potrwał długo. Na farmie ponownie pojawiły się siostry Krawczyńskie, co oznaczało kolejny pojedynek. Tym razem stawką było drugie miejsce w finale. Do rywalizacji stanęli Aksel, Karolina i Paulina.
Zadanie polegało na utrzymaniu dzbanów z wodą ustawionych na końcach równoważni. Uczestnicy musieli kontrolować ciało i stopy tak, by jak najdłużej nie strącić naczynia. Liczyły się koncentracja, cierpliwość i odporność na ból.
Paulina jako pierwsza straciła równowagę. Jej dzban spadł, a walka o finał zamieniła się w pojedynek Karoliny i Aksela. Ona stała niemal nieruchomo, skupiona i bardzo opanowana. On wyraźnie szukał dobrej pozycji, balansował i próbował rozładować napięcie rozmową.
Mijały kolejne minuty, a żadne z nich nie zamierzało odpuścić. Karolina drżała, ale trzymała pozycję. Aksel zmagał się z bólem i skurczem, powtarzając w myślach, że walczy dla mamy. Pojedynek przeciągnął się tak bardzo, że jego rozstrzygnięcie zostanie pokazane dopiero w finale.
Kto wszedł do finału "Farmy" 2026?
Po odcinku 58 wiadomo na pewno, że pierwszym finalistą 5. edycji "Farmy" został Wojtek. To on wygrał pierwszy pojedynek i jako pierwszy zapewnił sobie udział w decydującej rozgrywce.
Pozostali uczestnicy, czyli Aksel, Karolina i Paulina, nadal walczą o kolejne miejsca. Wynik pojedynku Karoliny i Aksela widzowie poznają dopiero w finale na żywo. Wtedy okaże się też, kto ostatecznie stworzy finałową trójkę.
Finał "Farmy" odbędzie się w czwartek 7 maja o godz. 20:30 w Polsacie. Tego wieczoru widzowie poznają wszystkich finalistów, a następnie zdecydują, kto wygra 5. edycję programu, Złote Widły i 160 tysięcy złotych.









