Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino kilkukrotnie wracali do siebie na parkiecie. Para, która w 2020 roku zajęła drugie miejsce w 11. edycji show "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami", zatańczyła m.in. podczas uroczystej gali z okazji 30-lecia Telewizji Polsat na scenie Teatru Wielkiego - Opery Narodowej.
"Ja to kocham. Jak tylko dostałam tę propozycję, to w ogóle się nie wahałam, tylko sprawdziłam, czy w kalendarzu mam lukę. Powiedziałam, że bardzo chętnie to zrobię, super przeżyć takie małe taneczne déjà vu" - wyznała Julia Wieniawa w rozmowie z Plejadą, wspominając swój powrót na parkiet.
Jak się okazuje, taniec jest dla artystki niezwykle istotnym elementem w życiu. Na tyle, że według najnowszych doniesień, postanowiła po raz kolejny powrócić do "Tańca z Gwiazdami", tym razem jednak w zupełnie nowej, zaskakującej roli.
Wieniawa na parkiecie "Tańca z Gwiazdami"
Zamiłowanie Julii Wieniawy do tańca ma głębokie korzenie, o czym fani mogli przekonać się podczas jej pamiętnego występu w 2020 roku, kiedy to artystka - mimo braku wcześniejszego doświadczenia w tańcu towarzyskim - szturmem dotarła do wielkiego finału "Tańca z Gwiazdami". Przed startem show gwiazda nie ukrywała swoich emocji:
"Już jako mała dziewczynka marzyłam o zatańczeniu na tym słynnym parkiecie, ale dopiero teraz poczułam, że jest to dobry czas! Czuję naprzemiennie strach i podekscytowanie tym faktem. Nie ukrywam, że to będzie dla mnie coś zupełnie nowego, ponieważ nigdy nie uczyłam się tańca towarzyskiego. Mam nadzieję, że sobie poradzę i będziecie mnie wspierać podczas tej przygody".
Sama edycja okazała się absolutnie wyjątkowa i pełna zwrotów akcji, rozciągając się - ze względu na pandemiczną przerwę - od wiosny aż do jesiennego wielkiego finału, w którym o Kryształową Kulę walczyły najlepsze pary. Intensywne treningi ze Stefano Terrazzino artystka wspominała z ogromnym sentymentem:
"Zwykle podczas 4-godzinnych treningów minimum godzinę schodzi nam na plotkowanie i wymienianie się inspiracjami. Uwielbiam rozmawiać ze Stefano. Mamy wiele wspólnych tematów i tyle pomysłów na choreografie, że musielibyśmy chyba wziąć udział w 100 odcinkach 'Tańca z Gwiazdami', żeby je wszystkie zrealizować!".
Choć ostatecznie w niezwykle emocjonującym finale, w którym finalistów czekały aż trzy wymagające rundy (taniec od jurorów, pokazowy freestyle oraz ukochany taniec), zwycięstwo powędrowało do Edyty Zając i Michała Bartkiewicza, to właśnie zajmująca drugie miejsce Julia Wieniawa na stałe zapisała się w historii tego sezonu, a zdobyte wówczas doświadczenie i miłość do parkietu mogą teraz zaprocentować w zupełnie nowej, jurorskej roli.
Julia Wieniawa po drugiej stronie parkietu?
Najnowsza edycja "Tańca z Gwiazdami" tradycyjnie rusza jesienią, ale już teraz wzbudza ogromne emocje wśród widzów. Polsat stopniowo odsłania karty, ujawniając, kto pojawia się w kręgu zainteresowań produkcji.
Przez ostatnie sezony Julia Wieniawa z sukcesem rozwijała swoje skrzydła jako jurorka, oceniając uczestników innego popularnego talent show obok Agnieszki Chylińskiej, Marcina Prokopa i Agustina Egurroli. Ostatnie decyzje kadrowe wywołały jednak spore poruszenie w branży. Jak przekazywał anonimowy informator serwisu Pudelek:
"Julia rezygnuje z 'Mam talent!' i nie zobaczymy jej w kolejnej edycji programu. Nie znamy powodu takiej decyzji, ale na korytarzach na Wiertniczej plotkuje się, że postanowiła podkupić ją konkurencja. Dla programu i oglądalności to duża strata".
Zobacz również:
Wszystko wskazuje na to, że te doniesienia miały solidne fundamenty. W ekipie polsatowskiego "Tańca z Gwiazdami" zwolniło się prestiżowe miejsce za stołem jurorskim, ponieważ w kolejnej odsłonie show nie zobaczymy już Ewy Kasprzyk. Informatorzy serwisów plotkarskich sugerowali, że Julia Wieniawa stanęła przed kluczowym wyborem i ostatecznie przyjęła nową propozycję stacji. Od 6 września będzie oceniać taneczne popisy sławnych uczestników i zasiądzie przy stole razem z Iwoną Pavlović, Rafałem Maserakiem i Tomaszem Wygodą.
"Kiedy kilka lat temu dotarłam do finału 'Tańca z Gwiazdami', pamiętam, że obok ogromnej radości czułam też smutek, że ta przygoda właśnie się kończy i już nigdy się nie powtórzy. A jednak… życie jak zwykle lubi mnie zaskakiwać. ;) Wracam do mojego ulubionego programu 'Tańca z Gwiazdami', którego sezony skrycie oglądałam cały czas na bieżąco… ale tym razem po drugiej stronie parkietu, jako jurorka! Któryś raz w tym roku powtórzę: tego nie było w moim bingo!" - mówi Julia Wieniawa.
Wizję tę w pełni popierają sami twórcy i weterani programu. Krzysztof Ibisz w rozmowie z Plejadą wprost skomentował te spekulacje, nie kryjąc uznania dla umiejętności wokalistki i aktorki:
"Julia bardzo daleko zaszła u nas, była w finale. Myślę, że naprawdę byłaby fajną osobą w jury" - ocenił prezenter.
"Julia Wieniawa to jedna z największych gwiazd w Polsce, a Polsat to miejsce, w którym umiemy to docenić. Udowodniła, że ma talent - nie tylko na parkiecie. Bardzo się cieszę, że Julia ponownie dołącza do rodziny 'Tańca z Gwiazdami' i to tym razem w zupełnie innej roli. Wierzę, że wniesie do jury nową energię i szczyptę zadziorności, która od lat pomaga jej realizować najśmielsze plany i zawodowe marzenia" - mówi dyrektor programowy Telewizji Polsat Edward Miszczak.
Jesienna ramówka zapowiada się niezwykle ciekawie, a obecność Julii Wieniawy w gronie jurorów z pewnością doda programowi świeżej energii i przyciągnie przed ekrany jeszcze większą widownię.
"Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" od 6 września w każdą niedzielę o 19:55 w Polsacie!










