Przemysław Sadowski miał 25 lat i 3-letnią córkę, gdy oszalał na punkcie Agnieszki Warchulskiej.
Poznali się i zakochali w sobie na planie filmu "Pierwszy milion", w którym grali parę.
"Ona była z kimś innym, ja też. Ale od razu zaiskrzyło" - potwierdził aktor w rozmowie z "Galą".
Zobacz również:
Rodzina jest ich priorytetem
Minęło pół dekady, zanim Przemek przekonał Agnieszkę, by za niego wyszła. Pobrali się 4 września 2004 roku.
"Umówiliśmy się wtedy, że spróbujemy iść razem przez życie i od tej pory codziennie próbujemy" - wyznał Przemysław w najnowszym wywiadzie.
"Obojgu nam bliskie są takie fundamentalne wartości jak szacunek, wolność jednostki, równość, uczciwość wobec siebie i bycie dobrym człowiekiem. A rodzina jest naszym priorytetem" - powiedział "Światu i Ludziom".
Agnieszka Warchulska twierdzi, że mąż nigdy nie dał jej powodu do zastanawiania się nad tym, czy dobrze zrobiła, wiążąc się z nim.
"Przemek, kiedy deklaruje, że kocha, to opiekuje się tą osobą. Widziałam, jak traktuje matkę, więc wiedziałam, jak będzie traktował mnie, kiedy minie pierwsze zauroczenie. Kiedyś żartowałam, że czekam na wartościowego mężczyznę, przy którym czułabym się bezpiecznie. Teraz go mam" - opowiadała "Dobremu Tygodniowi".
Dla córki był weekendowym tatą
Przemysław Sadowski nie chce mówić w wywiadach o swoim poprzednim związku, którego owocem jest 29-letnia obecnie Małgorzata.
"Byłem dla córki weekendowym tatą, znanym z telewizora. Mieszkaliśmy w dwóch różnych miastach, a podróż samochodem z Warszawy do Wrocławia trwała siedem godzin. Owszem, spędzaliśmy wspólnie wakacje, ferie, ale to nie to samo, kiedy mieszka się pod jednym dachem" - wyznał "Życiu na gorąco".
Niespełna rok po ślubie z Agnieszką Przemysław został ojcem po raz drugi. Sześć lat po narodzinach Jana na świecie pojawił się Franciszek.
Aktor wziął na siebie ciężar utrzymania rodziny, Agnieszka Warchulska - jak sama mówi - przestała walczyć o role.
"Pojawienie się na świecie dzieci całkowicie zmieniło mój stosunek do życia. Przestałam się po prostu napinać. Praca była kiedyś moją wielką miłością, ale dziś zajmuje w moim sercu dalszą pozycję" - mówiła w wywiadzie dla "Echa Dnia".
Dzieci uważa za swój największy sukces
Przemysław jest bardzo dumny ze wszystkich swoich dzieci. Córkę i synów nazywa swoim największym sukcesem.
O ile nie miał zbyt dużego wpływu na wychowanie Małgorzaty, o tyle aktywnie uczestniczył w wychowaniu synów.
"Chcieliśmy, żeby nasi chłopcy wyrośli na fajnych mężczyzn, którzy w dorosłym życiu będą mieli poczucie wolności i będą umieli mądrze z niej korzystać" - powiedział w cytowanej już rozmowie.
Starszy syn aktorskiej pary wyfrunął już z rodzinnego gniazda.
"Studiuje nauki polityczne na uniwersytecie w Amsterdamie" - zdradził Przemysław Sadowski w nowym wywiadzie dla "Świata i Ludzi".
"Małgosia zajmuje się social mediami różnych firm, a Franek stoi przed wyborem szkoły średniej. Najprawdopodobniej będzie to liceum, ale zastanawia się jeszcze nad rozszerzeniami" - dodał.









