Elżbieta Kijowska, którą oglądamy obecnie w roli Otylii Czerskiej w "Na Wspólnej", od początku kariery związana jest z radiem i dubbingiem.
"Wyspecjalizowałam się w aktorstwie głosowym" - mówi o sobie i dodaje, że dużo swobodniej niż przed kamerą czuje się przed mikrofonem.
"Audiobooki, dubbing, czasem praca lektorska... To wypełnia teraz moje zawodowe życie. Świetna robota na stare lata, zwłaszcza że, jak mi się zdaje, mój głos się nie postarzał" - powiedziała w najnowszym wywiadzie dla "Angory".
Elżbieta Kijowska: została aktorką wbrew woli rodziców
Elżbieta, odkąd pamięta, chciała być aktorką, ale gdy po maturze powiedziała rodzicom, że zamierza zdawać do szkoły teatralnej, usłyszała stanowcze "nie".
"Byłam dobra z matematyki, więc wylądowałam na elektrotechnice na AGH. Wytrzymałam tylko pół roku" - wspominała w rozmowie z Tomaszem Gawińskim.
Ubłagała rodziców, by pozwolili jej spełnić największe marzenie. Do krakowskiej PWST dostała się za pierwszym podejściem.
"W tej szkole przeżyłam najszczęśliwsze chwile w życiu" - twierdzi.
Po dyplomie Elżbieta pojechała do Tarnowa. Dyrektor tamtejszego teatru przekonał ją, że dostanie u niego dobrą lekcję zawodu, bo będzie dużo grała. Tak też było - przez sześć kolejnych lat praktycznie nie schodziła ze sceny.
W 1979 roku zdecydowała się wyruszyć na podbój Warszawy. W Teatrze Studio, w którym dostała pracę, poznała Annę Chodakowską, która właśnie rozwodziła się z reżyserem Henrykiem Rozenem. Nie przypuszczała, że mąż koleżanki wkrótce zostanie jej mężem.
Niestety, małżeństwo Elżbiety Kijowskiej i Henryka Rozena nie przetrwało próby czasu.
Elżbieta Kijowska: długo czekała na rolę, która dała jej rozpoznawalność
Elżbieta Kijowska pilnie strzeże prywatności, nie udziela "szczerych" wywiadów, nie pozuje do zdjęć na celebryckich ściankach, nie dzieli się z fanami szczegółami ze swojego życia.
Do niedawna nie było nawet wiadomo, czy jest matką. Dopiero w marcu tego roku wyszło na jaw, że doświadczyła uroków macierzyństwa. Przyznała to w wywiadzie dla "Angory", ale tematu nie rozwinęła.
Po rozwodzie z Rozenem aktorka skupiła się na pracy.
"Nigdy nie narzekałam na jej brak i do dziś nie narzekam" - powiedziała "Angorze".
Aktorka przyznaje, że długo czekała na rolę, która uczyniła ją rozpoznawalną i dała popularność. Zagrała ją dopiero osiem lat po ukończeniu studiów.
"W 1981 roku dostałam rolę prokurator Ołdakowskiej w '07 zgłoś się', która okazała się ważna, bo prawie wszyscy doskonale ją zapamiętali. To postać niezależnej, wyrazistej kobiety. Do dziś doświadczam z jej powodu sympatii widzów" - mówi.
Elżbieta Kijowska jest już emerytką, ale - jak żartuje - bardzo zapracowaną emerytką.
"Zdarzają mi się przerwy w pracy, nigdy jednak nie jest tak, że nic nie robię. Bo jak nie występuję w serialu, to mam pracę przed mikrofonem" - opowiadała "Angorze".
"Nie jest źle" - dodała.
Zobacz też: Celebrytka przeszła zaskakującą metamorfozę. Nie chodzi tylko o wygląd







