Odkąd w kwietniu 2018 roku Karolina Piechota została mamą, praca przestała być dla niej priorytetem.
"Macierzyństwo zmieniło mnie całkowicie i jest kolejną fascynującą ścieżką poznawania samej siebie. Jaką jestem mamą? Mam nadzieję, że najlepszą na świecie, bo taką staram się być" - opowiadała w rozmowie z "Życiem na gorąco".
"Poświęcam synowi każdą wolną chwilę. To wspaniały ośmiolatek" - dodała.
Pracuje nad swoją płytą już siedem lat
Karolina od jakiegoś czasu mieszka ze swoim partnerem i ich synem w La Palmie.
"To moje miejsce na ziemi. Jest tu wszystko, czego potrzebuję: świetna pogoda, dużo słońca, przepyszne jedzenie, cudowni ludzie i ocean, który uwielbiam" - powiedziała "Życiu na gorąco".
Aktorka, choć regularnie gra w filmach i serialach oraz jeździ po Polsce ze swoim monodramem "Twoja Mać!", w ostatnich latach zniknęła z czerwonych dywanów i celebryckich ścianek.
"Dziś żyję w swoim tempie, bez niepotrzebnego ciśnienia, presji i nacisków" - twierdzi.
Mało kto wie, że zanim Karolina Piechota podjęła studia aktorskie w warszawskiej Akademii Teatralnej, skończyła Szkołę Muzyczną im. Oskara Kolberga w Radomiu na wydziale operowo-aktorskim. Śpiew jest jej wielką pasją.
"Muzyka to siła, która porusza, uzdrawia i łączy" - mówi.
Wiosną tego roku Karolina zdradziła w mediach społecznościowych, że pracuje nad debiutancką płytą.
"Tworzę i komponuję swoją autorską muzykę już od siedmiu lat. Piszę na serwetkach, w zeszytach, w notatnikach, nagrywam i muzyka wylewa się ze mnie prosto z serca" - wyznała.
"Postanowiłam wreszcie wyjść z ukrycia i zakomunikować światu, że nagrywam płytę. Połowa piosenek jest już gotowa" - napisała.
Potrzebuje przestrzeni i słońca, by tworzyć
Karolina Piechota ogłosiła właśnie, że 28 sierpnia będzie miała miejsce premiera pierwszego singla promującego jej album "Babol".
"Wtedy oficjalnie startuje nowy rozdział projektu" - potwierdziła.
Aktorka i wokalistka nie kryje, że nie byłaby w stanie tworzyć swojej muzyki, gdyby - to jej słowa - nie nakarmiła głowy i ciała na Wyspach Kanaryjskich.
"Świat wcale nie ucieka, kiedy zwalniasz" - przekonuje.
"Sztuka nie rodzi się z chaosu i zmęczenia. Przez długi czas myślałam, że twórczość wymaga ciągłego pędu. Dopiero tutaj zrozumiałam najważniejsze - muzyka potrzebuje przestrzeni, słońca i świętego spokoju" - napisała.
Promowanie autorskiej płyty to nie jedyna aktywność zawodowa, jaką Karolina zaplanowała na najbliższe miesiące.
"Jestem kreatywną osobą, mam wiele planów i projektów, o których na razie nie chcę nic mówić" - stwierdziła w najnowszym wywiadzie.
"Zdradzę, że pracuję obecnie z hiszpańskimi instrumentalistami" - powiedziała "Życiu na gorąco".









