Biuro koronera hrabstwa Greenville podało oficjalną przyczynę śmierci Hayden Panettiere. Amerykańska aktorka zmarła 16 sierpnia 2026 roku w wieku 36 lat. Sprawa od początku budziła ogromne emocje.
Znamy oficjalną przyczynę śmierci
We wtorek, 22 września, służby medyczne w Karolinie Południowej oficjalnie potwierdziły, że przyczyną zgonu aktorki było toksyczne działanie kilku różnych substancji uzależniających. Śledczy zakwalifikowali zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek.
Przeprowadzona przez certyfikowanego patologa sądowego sekcja zwłok wykazała, że na ciele gwiazdy nie było żadnych śladów urazów ani przemocy, które mogłyby przyczynić się do tragedii.
Dramatyczne chwile w domu w Greenville
Hayden Panettiere została znaleziona nieprzytomna 16 sierpnia 2026 roku w wynajmowanym domu w Greenville w Karolinie Południowej. Pierwszej pomocy na miejscu próbował udzielić jej dawny partner, Brian Hickerson, oraz jego brat Zach. To właśnie Zach w rozmowie z serwisem TMZ relacjonował dramatyczne chwile, które poprzedziły przyjazd służb ratunkowych.
Gdy po porannej wizycie w kościele bracia nie mogli skontaktować się z parą, Zach pojechał do ich domu. Po obudzeniu Briana i odkryciu, że z aktorką nie ma kontaktu, natychmiast wezwali pogotowie ratunkowe.
"Brian podał jej lek [stosowany w celu szybkiego odwrócenia skutków przedawkowania opioidów - przyp. red.]. Następnie wspólnie rozpoczęliśmy resuscytację krążeniowo-oddechową, mając telefon na głośniku z operatorem 911. Robiliśmy to aż do przyjazdu straży pożarnej i medyków, patrząc, jak podejmują wszelkie możliwe próby uratowania jej życia" - wspominał wstrząśnięty Zach.
Życie w cieniu walki
Nagłe odejście aktorki to ogromny cios dla jej bliskich i fanów na całym świecie. Panettiere osierociła córki Kayę, którą powitała na świecie w 2014 roku ze swoim ówczesnym narzeczonym, Władimirem Kliczką. Choć przez pierwsze lata para wspólnie wychowywała dziewczynkę, w 2018 roku aktorka podjęła niezwykle trudną decyzję o przekazaniu pełnej opieki nad dzieckiem ojcu.
Hayden Panettiere dorastała w świetle reflektorów. Karierę w show-biznesie rozpoczęła jako niemowlę - mając zaledwie jedenaście miesięcy, wystąpiła w swojej pierwszej reklamie, a w wieku pięciu lat grała już w operze mydlanej "One Life to Live". Prawdziwą międzynarodową rozpoznawalność przyniosły jej role w hitowych serialach "Herosi" (2006-2010) oraz "Nashville" (2012-2018), za który była dwukrotnie nominowana do Złotego Globu. Pojawiła się także w kultowej serii horrorów "Krzyk".
Za uśmiechem i sukcesami krył się jednak dramat. Po latach w wywiadzie dla magazynu "People" w 2022 roku aktorka przyznała bez ogródek, że z problemem uzależnień zmagała się od wczesnej młodości - pierwszy kontakt z zakazanymi substancjami miała zaledwie jako 15-latka.








