Zaskoczył wszystkich i nagle zmienił plany. Ma nowy pomysł na życie

Mateusz Pawłowski miał 7 lat, gdy po raz pierwszy stanął przed kamerą, by zagrać Kacpra w "rodzince.pl". Udział w serialu dał mu popularność, o jakiej wielu dyplomowanych aktorów może tylko marzyć. "Większy fanpage miał w Polsce tylko Robert Lewandowski, ja byłem drugi" - wspomina. Kiedy po maturze przyszedł czas na wybór zawodu, Mateusz nie zdecydował się pójść na studia aktorskie. Wybrał psychologię i informatykę. Dziś przygotowuje się do egzaminów na Akademię Teatralną.

Mateusz Pawłowski w niczym już nie przypomina uroczego Kacperka, w którym 15 lat temu zakochała się cała Polska. Zresztą bardzo nie lubi, gdy ludzie porównują go do bohatera "rodzinki.pl".

"Nie jestem dzieckiem. Mam 21 lat, chodzę na studia" - powiedział kilka miesięcy temu w programie "Niepewne sytuacje".

W najnowszym wywiadzie Mateusz wyznał, że obecnie zrobił sobie przerwę w studiowaniu psychologii i informatyki, bo postanowił zawalczyć o indeks Akademii Teatralnej.

"Gdyby udało mi się dostać na aktorstwo, to studia na SWPS będę kontynuować w trybie zaocznym. Zostały mi tylko dwa semestry do licencjatu i nie chciałbym tego zmarnować" - stwierdził na łamach "Na żywo".

Reklama

Ma tylko jedno wielkie marzenie i wierzy, że uda mu się je zrealizować

Mateusz zdecydował się na urlop dziekański niedługo po tym, jak TVP reaktywowała "rodzinkę.pl" po pięcioletniej przerwie, a on w dodatku dostał zaproszenie do udziału w "Tańcu z Gwiazdami".

"Uznałem, że nie da się wszystkiego robić jednocześnie i po zimowej sesji poprosiłem o urlop" - potwierdził.

Powrót na plan serialu sprawił, że Mateusz zaczął się zastanawiać, czy dobrze zrobił, rezygnując po ukończeniu szkoły średniej z aktorstwa. Doszedł do wniosku, że powinien jeszcze raz zastanowić się, co chce robić w życiu.

"Teraz mam tylko jedno wielkie marzenie: dostać się do szkoły teatralnej" - zdradził w rozmowie z "Na żywo".

Mateusz Pawłowski przyznaje, że najbliżsi wspierają go i trzymają za niego kciuki.

"Mama jest dumna, widząc, w jakim kierunku to zmierza. Wiem, że zawsze będzie po mojej stronie" - mówi.

W dzieciństwie nie miał czasu, by szukać przyjaciół

Mateusza wspiera też jego ukochana. Nela, z którą spotyka się od trzech lat, jest jego pierwszą wielką miłością. Niedawno zatańczyła u jego boku w rodzinnym odcinku "Tańca z Gwiazdami", ale - jak stwierdziła po programie - była to jednorazowa przygoda.

"Nela ceni sobie spokój i normalność, nie interesuje jej show-biznes. Zależy jej na tym, żeby zostać osobą prywatną i ja to w pełni szanuję" - powiedział Mateusz Pawłowski w "Na żywo".

Odtwórca roli Kacpra Boskiego w "rodzince.pl" nie kryje, że właściwie całe dzieciństwo spędził na planie serialu i wiele z tego powodu stracił. Był czas, że czuł się samotny.

"Kiedy schodziłem z planu i spotykałem się z rówieśnikami, niekiedy czułem się wśród nich wyautowany. Niektórzy traktowali mnie z góry, inni mieli wobec mnie jakieś oczekiwania. Ludzie widzieli we mnie kogoś, kim nie byłem" - wspominał w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów".

"Nie miałem czasu, żeby szukać przyjaciół. Z opóźnieniem musiałem uczyć się relacji międzyludzkich" - opowiadał z kolei Plejadzie.

Dziś 21-latek przyznaje, że gdy dowiedział się o reaktywacji "rodzinki.pl", bardzo się ucieszył z perspektywy powrotu na plan.

"Jestem innym człowiekiem. Lepiej znam siebie. Stałem się bardziej świadomy i dojrzalszy. Dzięki temu twardo stąpam po ziemi i nie czuję się już jak na tratwie, która się chwieje i płynie w nieznanym kierunku" - powiedział "Wysokim Obcasom".

Źródło: AIM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL