Magdalena Stużyńska urodziła się w Giżycku, ale dzieciństwo spędziła w Warszawie. Aktorstwem zaczęła się interesować już w szkole, a w 1997 roku zdała eksternistyczny egzamin aktorski. Mimo początkowych trudności jej kariera zaczęła rozwijać się w zawrotnym tempie. W latach 90. zagrała m.in. Danusię w serialu "Dom" i rozpoczęła pracę przy produkcji, która przyniosła jej ogólnopolską rozpoznawalność. W "Złotopolskich" wcieliła się w postać Marcysi, którą pokochały miliony widzów.
Magdalena Stużyńska: zaskakująca przemiana
Prywatnie związana jest z Łukaszem Brauerem, z którym wychowuje dwóch synów. Na przestrzeni lat jej wygląd wielokrotnie się zmieniał, co wiązało się między innymi z problemami zdrowotnymi - aktorka już jakiś czas temu mówiła, że zmaga się z insulinoopornością, a zmiana stylu życia była dla niej elementem walki o lepsze samopoczucie.
Aktorka przeszła w ostatnich latach zauważalną metamorfozę - schudła 10 kilogramów. Wszystko zależało od wypracowania zdrowych nawyków, które mogła stosować codziennie. Zwraca uwagę na jakość jedzenia oraz częstotliwość posiłków.
"Jestem zadowolona z efektów. Czuję się lżej i mam więcej energii" - mówiła portalowi Jastrząb Post.
Jednak w rozmowie z serwisem Plotek wyznała, że nie ćwiczy zbyt wiele, choć stara się dużo spacerować.
Magdalena Stużyńska: śmierć zajrzała jej w oczy
Dobrze rozwijająca się kariera aktorki stanęła pod znakiem zapytania w 2010 roku, gdy zachorowała na grypę. Magdalena Stużyńska doskonale pamięta, jak po przechorowaniu infekcji trafiła w bardzo złym stanie do szpitala, a lekarze przez długi czas nie wiedzieli, jak jej pomóc. Aplikowane leki nie działały tak, jak powinny, a samopoczucie aktorki z dnia na dzień stawało się coraz gorsze.
W krytycznym momencie przyjęła sakrament namaszczenia chorych i czekała na poprawę. Zmiany przyszły nagle i niespodziewanie - choroba zaczęła odpuszczać.
"Kiedy go otrzymałam, wyniki radykalnie się poprawiły" - wspominała.







