Wyrzekł się pierwszej rodziny. Wybrał życie z dużo młodszą kobietą
Witold Pyrkosz zaskarbił sobie sympatię fanów rolą Lucjana w serialu "M jak miłość". Aktor bawił i wzruszał fanów produkcji, grając głowę rodziny Mostowiaków. Prywatnie przez ponad pół wieku budował swe szczęście u boku dużo młodszej Krystyny. Niewielu jednak wiedziało, że wcześniej miał inną żonę, z którą doczekał się potomstwa.
Choć praktycznie o tym nie mówił, Witold Pyrkosz był przez pewien czas związany małżeńską przysięgą z Ewą Bilewską. Para doczekała się także syna Pawła. O pierworodnym synu aktora wiadomo tylko tyle, że przyszedł na świat w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Nie jest i nigdy nie był osobą publiczną, a ze sławnym ojcem łączyło go tylko nazwisko. Sekret o jego istnieniu wyszedł na jaw dopiero po śmierci aktora.
Odtwórca roli Lucjana w "M jak miłość" nie wracał wspomnieniami do tej relacji i tylko nieliczni wiedzieli o jego wcześniejszej rodzinie. Nawet autorkom książki "Podwójnie urodzony", którym zrelacjonował całe swoje życie, nie opowiedział o dawnej ukochanej i potomku. W zasadzie tylko raz, niechcący, uchylił rąbka tajemnicy.
"Dostałem mieszkanie, wygrałem samochód, pięknego trabanta, rozwiodłem się... Nosiłem marynarkę w kratę i spodnie rurki. Możecie sobie wyobrazić, jak wyglądało wtedy moje życie" - wyznał w jednym z wywiadów. Próbował w ten sposób wytłumaczyć, dlaczego rodzice Krystyny, która została jego drugą żoną, byli przeciwni ich związkowi.
Witold Pyrkosz był tuż przed czterdziestką, gdy stracił głowę dla nastoletniej Krysi. Kiedy w końcu ją poślubił, poprzednią rodzinę wyrzucił z pamięci na zawsze. Choć początkowo jego związek z 19 lat młodszą dziewczyną budził duże emocje, okazało się, że połączyło ich uczucie na całe życie.
"Miała 17 lat, ja 36. Nie była sama, przyszła z kolegami. Dosiadłem się do jej stolika. Niedługo miał być sylwester, chciałem ją zaprosić, ale ona już się z kimś umówiła. Tak ją potem zamęczałem telefonami, że w końcu się zgodziła" - opowiadał o początkach relacji.
Zakochani wzięli ślub cywilny w 1964 roku. Aktor często podkreślał w wywiadach, że to przy partnerce odnalazł spokój i zrozumiał, czym jest rodzinne ciepło. Para doczekała się dwójki dzieci - córki Katarzyny i syna Witolda. Ich związek trwał ponad pół wieku, aż do śmierci Pyrkosza 22 kwietnia 2017 roku. Żona przez lata nie mogła pogodzić się z tą bolesną stratą.
"Bardzo mi męża brakuje. Choć nie ma go ze mną już cztery lata, to ciągle w to nie mogę uwierzyć, że odszedł i nie mogę sobie z tym poradzić. Czas w moim przypadku nie zabliźnia ran. Przecież byliśmy razem ponad 50 lat, całe moje dorosłe życie. On zawsze był ze mną. Wszystko mi go w domu przypomina. [...] Na szczęście mam pięć kotów i osiem psów. Uwielbialiśmy z mężem zwierzęta i dzięki temu, że się ich tyle doczekaliśmy, mam się kim zajmować i kogo karmić. Muszę dla nich żyć, bo przecież nie oddam ich do schroniska. One mnie trzymają przy życiu" - mówiła w 2021 roku w rozmowie z "Faktem" Krystyna Pyrkosz.
Zobacz też:
Netflix dodał mocny kryminał oparty na faktach. Polacy nie mogą się oderwać