Wróżono jej wielką karierę. Dlaczego słynna Polka zniknęła z telewizji?

Anna Janocha grała przed laty w najpopularniejszych polskich serialach - przez pewien czas wcielała się w Julkę w "M jak miłość" i Ilonę w "Pierwszej miłości", występowała też w "Klanie" i "Plebanii". Młodziutkiej aktorce-amatorce wróżono wielką karierę, ale ona wcale nie chciała jej robić. Wkrótce po tym, jak rozpadł się jej związek z Kubą Tolakiem, zniknęła z show-biznesu, skończyła studia, wyszła za mąż...

Anna Janocha została aktorką przez przypadek. To Jakub Tolak (pierwszy odtwórca roli Daniela Rossa w "Klanie"), którego poznała na stacji benzynowej i który wkrótce po pierwszym spotkaniu został jej chłopakiem, namówił ją, by zaniosła swoje zdjęcia do agencji aktorskiej.

"Posłuchałam go i prawie z rozpędu dostałam rolę" - wspominała Ania w rozmowie z dziennikarzem TVP.

Anna Janocha: Pisano, że jest "powiewem świeżości" w polskich serialach

Była studentką prawa w jednej ze stołecznych uczelni, gdy zadebiutowała w "Klanie" u boku swojego chłopaka. Kiedy zaraz potem dostała rolę Julki w "M jak miłość", na pewien czas musiała zawiesić studia.

Reklama

"Aktorstwo to zajęcie na chwilę, fajna przygoda. Nie chcę wiązać swojego życia z show-biznesem" - wyznała w rozmowie z "Tele Tygodniem" niedługo po dołączeniu do obsady "Emki".

W ciągu zaledwie pięciu lat z nikomu nieznanej dziewczyny Anna Janocha przeobraziła się w gwiazdę. Zagrała w dziewięciu popularnych serialach, wystąpiła w programie "Jak oni śpiewają".

Pisano o niej, że jest "powiewem świeżości" w polskich serialach i ma przed sobą wspaniałą przyszłość w show-biznesie. Tymczasem ona wkrótce po rozstaniu z Jakubem Tolakiem postanowiła zrezygnować z aktorstwa i wrócić na studia.

"Przestałam chodzić na castingi, bo chciałabym się poświęcić szkole" - tłumaczyła w wywiadzie dla "Faktu", dodając, że całą swoją energię kieruje na dokończenie pracy magisterskiej na temat ochrony prawnej zwierząt w Polsce i krajach wspólnotowych.

Anna Janocha: Zawodowe ambicje zaspokajała poza show-biznesem

Po raz ostatni Anna Janocha pojawiła się na ekranie w 2011 roku w 1665. odcinku serialu "Plebania", a potem przepadła bez śladu na kilka lat.

Była gwiazdka niepodziewanie wróciła na łamy tabloidów w 2015 roku, by oświadczyć, że nie zamierza wracać do show-biznesu. Była już wtedy absolwentką warszawskiej Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego, miała na koncie staż w firmie prawniczej, w której zajmowała się tłumaczeniem pism na język angielski, a od dwóch lat cieszyła się intratną posadą "strategy & business development menagera" w świetnie prosperującej agencji PR.

"Skończyłam prawo, ale nigdy nie byłam przekonana, że chcę zostać prawnikiem. Zostawiam to na inny moment w życiu. Wiedzę ze studiów wykorzystuję w bardziej kreatywnej branży - marketingu i komunikacji. Zajmuję się tworzeniem strategii dla marek z różnych branż" - pochwaliła się "Faktowi".

Anna Janocha: Nie planuje powrotu przed kamerę, rywalizacja o role w ogóle jej nie interesuje

Jeszcze w trakcie studiów Anna Janocha założyła własną firmę, by - jak twierdziła - realizować swoje marzenia oraz stawiać przed sobą nowe wyzwania i cele.

W 2014 roku Ania znalazła swoją "drugą połówkę" w osobie Bartosza Sosnówki, za którego wyszła.

41-letnia dziś Anna Janocha-Sosnówka już dawno przestała myśleć o powrocie na czerwone dywany. Twierdzi, że celebrycki świat w ogóle jej nie pociąga, a wręcz odpycha.

"Nie mam ambicji, by wracać. Nie ma sensu rywalizować o to, kto jest ładniejszy czy szczuplejszy. Teraz konkuruję na kompetencje i skuteczność" - napisała jakiś czas temu na Facebooku, odpowiadając na pytanie dawnego fana, czy planuje znów stanąć przed kamerą.

Od prawie trzech lat Anna pracuje w dużej korporacji jako pełnomocniczka zarządu ds. zrównoważonego rozwoju i spełnia się w roli "corporate communicastions officer", czyli - po polsku - rzeczniczki prasowej firmy.

Źródło: AIM
Dowiedz się więcej na temat: Jakub Tolak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL