Serial "Lalka" Pawła Maślony to odważna próba reinterpretacji powieści Bolesława Prusa. Reżyser umieścił na pierwszym planie rozterki bohaterki granej przez Sandrę Drzymalską, która przechodzi na ekranie długą drogę od pustego egoizmu po świadome pragnienie niezależności.
Premiera serialu wywołała sporo dyskusji i skrajne emocje. Wielu widzów uznaje produkcję za bezczelną profanację polskiego klasyka. Z drugiej strony nie brakuje głosów, że "Lalka" jest odważnym i wciągającym odświeżeniem dzieła.
Julia Wieniawa ocenia serialową "Lalkę". Jest zachwycona Sandrą Drzymalską
Teraz o zabranie głosu w sprawie serialowej adaptacji poproszono Julię Wieniawę. Odniosła się również do niedawnych słów Daniela Olbrychskiego, otwiera się w nowym oknie, który w rozmowie z Pomponikiem wyraził ubolewanie, że nie zaangażowano jej do roli Izabeli Łęckiej.
"Bardzo mi miło. Widziałam oczywiście tę wypowiedź [Olbrychskiego - red.]. Usłyszeć takie słowa od takiej legendy to jest to ogromna nobilitacja i zaszczyt. Bardzo mi miło" - mówiła w rozmowie z serwisem Kozaczek.pl
"Natomiast ja oglądałam Lalkę netfliksową. Bardzo mi się podobała Sandra w tej roli. Uważam, że zagrała wybitnie i w ogóle bardzo się tak niekomfortowo czuję, kiedy ktoś gdzieś tam stawia mnie w takiej sytuacji. Oczywiście byłoby mi miło zagrać w któryś z tych dwóch produkcji, ale myślę, że dziewczyny zostały dobrane bardzo dobrze" - dodała.
Zobacz też:
Granica żartu została przekroczona. Prezenter nie gryzł się w język, otwiera się w nowym oknie










