Marcin Prokop to niekwestionowany król polskiej telewizji. Od lat elektryzuje publiczność, tworząc niepodrabialny duet z Dorotą Wellman w "Dzień Dobry TVN" oraz zabierając nas w fascynujące podróże w swoim autorskim programie "Niezwykłe Stany Prokopa". Jednak nagłe wieści o jego zniknięciu z ekranów wywołały wśród fanów lawinę pytań. Co się dzieje?
Marcin Prokop nie wróci do "DDTVN"?
Dziennikarz podsycił atmosferę, żegnając się z widzami w sposób, który dla wielu brzmiał jak definitywny koniec:
"Muszę się z państwem pożegnać" - wypalił na koniec jednego z wydań śniadaniówki.
Czy to początek wielkiej rewolucji i ostateczne rozstanie z porannym programem?
Spokojnie - choć brzmiało to dramatycznie, prawda jest nieco inna, choć równie ekscytująca. Prokop rzeczywiście znika z porannego studia, ale nie jest to ucieczka przed kamerami. To planowy, wakacyjny odwrót, za którym kryją się kolejne wyzwania.
Prezenter otwarcie przyznaje, że czas wakacji to dla niego moment intensywnej pracy w innym terenie.
"Przede mną stoją nowe wyzwania, między innymi zrobienie kolejnego sezonu 'Niezwykłych Stanów Prokopa'. Zobaczymy się dopiero po wakacjach. Ale zostawiam Państwa w najlepszych możliwych rękach. Dorotka będzie miała kilka dyżurów wakacyjnych" - zdradził Prokop.
Wygląda więc na to, że Marcin Prokop nie zamierza próżnować, a jego "pożegnanie" to jedynie krótka przerwa przed wielkim powrotem. Widzowie "DDTVN" mogą odetchnąć - duet z Dorotą Wellman przetrwa wakacyjny sztorm.










