Anna Seniuk - niezapomniana Magda Karwowska z "Czterdziestolatka" i Magda Domaradzka z "Czarnych chmur" - nie wyobraża sobie życia bez pracy.
"Z przerażeniem myślę, że może nadejść taki moment, kiedy nie będę mogła pracować" - mówi.
"Możliwość uprawiania mojego zawodu jest dla mnie formą psychoterapii. Trzymam się więc tego kurczowo" - wyznała w najnowszym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów".
Planuje wizytę w salonie tatuażu
Aktorka żartuje, że dopiero po 80. urodzinach zaczęła sobie pozwalać na realizację "dzikich" pomysłów.
"Nikt się nie obrazi, najwyżej się uśmiechnie, że babci się coś pokręciło w głowie. Ale pozytywnie pokręciło" - powiedziała "Wysokim Obcasom", dodając, że chce się starzeć z godnością, ale też z odrobiną szaleństwa.
Anna Seniuk nie kryje, że ma w planach wizytę w salonie tatuażu. Pomysł ten podsunął jej wnuk.
"Tej wiosny zrobię sobie tatuaż. Oczywiście nie od stóp do głów, tylko taki dyskretny" - potwierdziła w cytowanym już wywiadzie.
"Przekłuję też uszy. Przez całe życie nosiłam wyłącznie korale, a teraz będą duże kolczyki" - wyznała.
Kiedyś potrzebowała pobyć sama ze sobą, dziś woli spędzać czas z wnukami
Kilka lat temu Anna Seniuk podjęła decyzję o zamieszkaniu z córką i wnuczętami. Od dawna już marzyła o wielopokoleniowym domu.
"Jako dziecko krótko doświadczyłam rodzinności, ale to był najlepszy dla mnie czas. Miałam poczucie bezpieczeństwa, domowego ciepła. Teraz też to mam" - powiedziała "Twojemu Stylowi".
Po rozwodzie z kompozytorem Maciejem Małeckim Anna Seniuk, jak sama twierdzi, potrzebowała spokoju i samotności.
"Mam znajome, które się rozwodziły, a potem mówiły, że nie mogą znieść samotności. Przerażała je już sama myśl, że po pracy wrócą do pustego domu. Ja czułam inaczej. Wieczorem mówiłam: nareszcie jestem sama po całym dniu wśród ludzi" - opowiadała "Wysokim Obcasom".
"Jednak życie z rodziną to pozytywna zmiana" - mówi dziś.
Praca jest jej pasją, więc nie zamierza z niej rezygnować
Anna Seniuk deklaruje, że choć potrzebuje odpoczynku, nie zamierza rezygnować z tego, co kocha najbardziej. Praca jest jej potrzebna do życia jak powietrze.
"Gdyby ktoś mi powiedział, że od jutra nie pracuję, to bym się rozsypała. Jestem jak rozpędzony rower, który jedzie, ale gdy się zatrzyma, to gruchnie i już się go nie pozbiera" - tłumaczy.
Aktorka doskonale rozumie ludzi, którzy chcą iść na emeryturę, bo praca jest dla nich udręką. Dla niej praca jest pasją.
"Jestem kobietą pracującą. Trzyma mnie to przy życiu. Jeżeli w tym wieku możemy pracować czy realizować swoje pasje albo po prostu jesteśmy komuś potrzebni - to bezcenne" - stwierdziła w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".







