Małżeństwo Brada Pitta i Angeliny Jolie rozpadło się z hukiem kilka lat temu. Para była ze sobą przez pięć lat i doczekała się szóstki dzieci: Maddoxa, Zahary, Shiloh, Paxa oraz bliźniąt - Knoxa i Vivienne. Angelina Jolie uzyskała wyłączną opiekę nad wszystkimi dziećmi. Obecnie większość z nich jest dorosła, chętnie pokazuje się z matką i coraz częściej rezygnuje z nazwiska ojca. Jak się okazuje, mają z nim "praktycznie zerowy kontakt".
W 2024 roku informowaliśmy, że Vivienne Jolie na broadwayowskim plakacie wystąpiła już tylko z nazwiskiem matki. Podobne kroki jakiś czas temu podjęła także jej siostra Shiloh - tuż po ukończeniu 18. roku życia złożyła odpowiedni wniosek, by uregulować tę kwestię prawnie. Następnie nazwisko zmienił Maddox, który w napisach końcowych filmu "Couture" występował już tylko jako Jolie. Analogiczny krok podjęła także Zahara.
Symboliczny koniec relacji
Teraz na zmianę nazwiska zdecydował się także Knox - jak podaje serwis Page Six, podczas ceremonii ukończenia szkoły średniej wystąpił on jedynie pod nazwiskiem Jolie. W tym ważnym dniu z widowni kibicowali mu matka, siostra bliźniaczka oraz Pax i Zahara.
Z jednej strony wygląda to jak symboliczny gest odcięcia się od ojca, ale otoczenie aktora uważa, że Angelina traktuje tę sytuację jak "broń".
"Wydaje się bardzo zadowolona z efektów swoich długoletnich, intensywnych i celowych działań mających na celu odseparowanie dzieci od ojca" - mówi jedno ze źródeł portalu. "To smutne dla całej rodziny, że wielokrotnie wykorzystywała zmianę nazwiska, by zranić Brada Pitta. To był jej cel i udało jej się go osiągnąć" - czytamy.
Zupełnie inną perspektywę przedstawia strona aktorki.
"Angelina przez lata uczestniczyła w terapii rodzinnej z Bradem i dziećmi, by wszyscy mogli się wyleczyć po wydarzeniach, które doprowadziły do rozwodu. Jeśli nie jest blisko dzieci, to z powodu wyrządzonych im krzywd. Brad nie był szczery co do swoich działań, a to podważyło zaufanie między nimi. To było dla dzieci bardzo trudne" - przekonywał inny informator.
W sieci znajdziemy też liczne głosy usprawiedliwiające decyzje dzieci - są one już dorosłe i jeśli nie chcą mieć powiązań z ojcem, prawdopodobnie mają ku temu konkretne powody.





